Logo BIP Logo ePUAP
Biuletyn Informacji Publicznej
herb jednostki
Urząd Miejski w Dębnie
System eBoi

eBoi
Jak załatwić sprawę?

System eWrota

eWrota
BIPy jednostek organizacyjnych.

Protokół z Sesji Nr XXI z dnia 29.01.2004 r.


PROTOKÓŁ Z PRZEBIEGU XXI SESJI RADY MIEJSKIEJ W DĘBNIE Z DNIA 29 STYCZNIA 2004 ROKU.

Obrady sesji odbyły się w sali widowiskowej Dębnowskiego Ośrodka Kultury. Godzina rozpoczęcia obrad 10.00. Zakończenia 18.00

Pani Przewodnicząca RM otworzyła obrady sesji i przywitała wszystkich obecnych na sali.

Stwierdziła, że na sali obrad obecni są : Burmistrz MiG . Z-ca Burmistrza MiG, Wicestarosta., Wiceprzewodniczący Rady Powiatu, radni powiatowi, przedsiębiorcy, Nadleśniczy, prezesi i kierownicy jednostek gminnych, sołtysi i mieszkańcy gminy.

Lista obecności osób obecnych na sali stanowi załącznik nr 1.

Stwierdziła, że na stan 21 radnych w obradach udział bierze 20 radnych - co stanowi 95,23 % stanu ogólnego Rady.

Lista obecności radnych stanowi załącznik nr 2

Nieobecny: radny G. Kujda

Wobec czego Rada może obradować i podejmować prawomocne uchwały.

Poinformowała, że na wniosek pisemny Burmistrza został wprowadzony do porządku obrad dzisiejszej sesji RM projekt uchwały 4 i w sprawie zarządzenia wyborów sołtysa wsi Dyszno.

Kto jest za przyjęciem poprawki do porządku obrad?

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada przyjęła poprawkę.

Odczytała porządek obrad z naniesioną poprawką.

  1. Sprawy regulaminowe:

a/ otwarcie sesji RM,

b/ stwierdzenie kworum.

c/ sprawozdanie Przewodniczącego RM o działaniach podejmowanych między sesjami,

d/ przyjęcie protokołu z przebiegu XX sesji RM.

2. Sprawozdanie z działalności Burmistrza MiG Dębno,

a/ pytania do sprawozdania Burmistrza MiG Dębno,

b/ odpowiedzi na pytania dotyczące sprawozdania Burmistrza MiG Dębno,

c/ przyjęcie sprawozdania z działalności Burmistrza MiG Dębno.

  • Wolne wnioski i zapytania.

  • Podjęcie uchwał w sprawie:

a/ likwidacji Przedszkola nr 3 w Dębnie przy ul. Mickiewicza 43,

b/ likwidacji Szkoły Podstawowej w Barnówku,

c/ udzielenia dotacji na dofinansowanie kosztów utrzymania 0,5 etatu psychologa w Poradni

Psychologiczno-Pedagogicznej w Dębnie,

d/ uchwalenia planu pracy Rady Miejskiej na 2004 rok,

e/ uchwalenia planów pracy Komisji stałych Rady Miejskiej na 2004 rok,

f/ zatwierdzenia zmian w statucie Biblioteki Publicznej w Dębnie,

g/ uchwalenia budżetu MiG Dębno na 2004 rok,

h/ uchwalenia Wieloletniego Programu Inwestycyjnego na lata 2004-2008.

I/ zarządzenia wyborów sołtysa we wsi Dyszno.

  1. Odpowiedzi na wnioski i zapytania.

  2. Sprawy różne.

  • Zamknięcie sesji RM.

Czy są inne propozycje do porządku obrad?

Radny B. Ircha - wnioskuję o zdjęcie z porządku obrad projektu uchwały 4 b - w sprawie likwidacji SP w Barnówku.

Przewodnicząca RM - kto jest za zdjęciem z porządku obrad pkt 4 b w sprawie likwidacji SP w Barnówku.

Głosowanie: za 9

10 przeciwnych

1 wstrzymujących się.

Stwierdzam, że wniosek nie został przyjęty.

Kto jest za przyjęciem porządku obrad XXI sesji RM z przyjęta poprawką?

Głosowanie: za 12

6 przeciwnych.

  • wstrzymujących się.

Stwierdzam, że Rada przyjęła porządek.

Protokół z przebiegu XX sesji RM został sporządzony i wyłożony do wglądu w Biurze Rady. Dotychczas nie wniesiono uwag. Czy w dniu dzisiejszym, ktoś chce wnieść uwagi do protokołu?

Uwag nie wniesiono.

Kto jest za przyjęciem protokołu z przebiegu XX sesji RM.

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada przyjęła protokół.

=========================================

PKT 1d sprawozdanie przewodniczącego RM o działaniach podejmowanych między sesjami.

Pani Przewodnicząca przedstawiła sprawozdanie ze swojej działalności.

Sprawozdanie stanowi załącznik nr 3

========================================

PKT 2 - sprawozdanie z działalności Burmistrza za okres od 31 grudzień 2003 do 29 styczeń 2004.

Burmistrz MiG - przestawił sprawozdanie.

Pytań nie było do sprawozdania.

Przewodnicząca RM - kto jest za przyjęciem sprawozdania z działalności burmistrza za okres od 31.XII do 29 I 2004 r?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada przyjęła sprawozdanie. Załącznik nr 4

======================================

PKT 3 - wolne wnioski i zapytania.

Sołtys J. Bodnar - chcę zgłosić swoją propozycję odnośnie powrotu przystanku PKS z ul. Daszyńskiego w dawne miejsce tj. naprzeciw kościoła przy Placu Konstytucji. Uważam, że ten przystanek nikomu w niczym nie przeszkadzał jak stał poprzednio. Chciałbym wiedzieć jaką rolę dzisiaj ma odgrywać ten plac koło kościoła. Wygląd tego placu jest zeszpecony. Dla niektórych mieszkańców gminy pokonanie odległości z przystanku i dotarcie na rynek jest wielką udręką. Zadaję sobie pytanie za jakie to przewinienia stwarza nam się takie warunki do życia. Proszę wszystkich o poparcie mojej propozycji. Proszę o poinformować mnie od czego mam zacząć aby ten przystanek wrócił na swoje miejsce.

Sołtys M Nowak - sprawa telefonów - chodzi mi o kabel telefoniczny do Krześnicy.

Odczytała prośbę mieszkańców wsi Krześnica. Załącznik nr 5

Przy okazji chcę wiedzieć jak wygląda sytuacja położenia chodnika w Krześnicy. Kostkę brukową zakupiliśmy w 2002 roku i chcemy wiedzieć czy w tym roku zostanie wykonany z niej chodnik.

Sołtys J. Fabiańczytk - my jako sołtysi chcemy po raz kolejny w sprawie naszej szkoły zabrać głos.

W obronie naszej szkoły i w imieniu naszej społeczności Mostna, Więcławia i Barnówka złożyliśmy na pani ręce lit od nas pochodzący, który zawiera wiele argumentów przemawiających za tym aby jednak ta szkoła istniała w naszym środowisku. Wiemy, że szkoła, która znajduje się w środowisku wiejskim łączy przede wszystkim społeczeństwo Barnówka, Więcławia i Mostna. Jest to perełka o którą dbamy i mamy się czym poszczycić. Pozyskujemy wiele środków na utrzymanie tej placówki. Fruniemy razem z tą szkołą ale nam się podcina skrzydła. Myślę, że nie należy skrzydeł podcinać, które utrzymują tą szkołę. Mamy za sobą duże poparcie, pani Przewodnicząca wie o tym. Chcielibyśmy odczytać nasz list intencyjny, który został złożony na pani ręce, który zwiera te argumenty bo niektórzy radni nie wszyscy nie znają tego listu.

Przewodnicząca RM - przepraszam, że wchodzę w słowo ale państwo w tym liście zobowiązaliście mnie do odczytania go na sesji i ja to odczytam aby w protokole był zapis, że wypełniłam państwa życzenie.

Sołtys wsi Barnówko - będziemy usatysfakcjonowani jeśli pani Przewodnicząca odczyta list. Z tego miejsca chcemy serdecznie podziękować radnym, którzy wspierali nas do tej pory w małej walce na wielkim polu. Chce podziękować dla społeczeństwa naszego, którzy nas wspierali i zbierali podpisy przeciw likwidacji naszej szkoły. Prosimy aby ten problem jeszcze raz przeanalizować. Wiemy , że zlikwidować to nie sztuka ale zawiązać i pobudować to jest sztuka.

Pan Saskowski - chcę powiedzieć, że ośmieszać się ja nie pozwolę. Wyraźnie protestuję i będę bronić wyraźnie swojego dobrego imienia. W celu uniknięcia nieporozumień proszę o poinformowanie mnie czy istnieje jakiś obowiązujący limit czasowy co do wystąpień.

Przewodnicząca RM - myślę, że czas należy szanować i udzielam panu głosu, jak najbardziej jest pan na prawach obywatela i słuchamy.

Pan Saskowski - wyczerpałem wszystkie możliwe środki w celu dochodzenia swoich praw. Uwarunkowania natury obiektywnej spowodowały, że tu i teraz zmuszony jestem zabrać głos. Dopóki moje roszczenia nie zostaną rozstrzygnięte w sposób jednoznaczny i ostateczny sprawa powróci jak bumerang czy to w formie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego bądź skierowaniem pod rozstrzygnięcie Trybunału Europejskiego w Strausburgu a za tym żenującej kompromitacji w skali międzynarodowej. Powtarzam to dlatego aby podkreślić skalę na pozór błahego problemu i udowodnić, że sprawa dotyczy w dalszym ciągu tutejszego Urzędu Miasta.

Uczestnicząc w sesjach Rady przedstawiałem wiele krytycznych uwag zarzutów pod adresem funkcjonowania i pracy Urzędu Miasta. tego się nie wypieram i z całą stanowczością podtrzymuję. Jeżeli państwo podważacie wiarygodność zarzutów i czujecie się obrażeni - przepraszam - to proszę powiedzieć o co Saskowskiemu chodzi? Z całą odpowiedzialnością w dosłownym tego słowa znaczeniu zapewniam, że posiadam niezaprzeczalne i niepodważalne dowody w postaci posiadanych dokumentów świadczących o podnoszonych przeze mnie zarzutów. Mogę te dokumenty niezwłocznie przedłożyć do Prokuratury lub Sądu. Tutaj nie może być żadnej improwizacji, czarnej magii wybujałej wyobraźni nawiedzonego pieniacza. Skądinąd daje się słyszeć, że się powtarzam, nie mówię prawdy a nawet zarzucam oszczerstwa. Tak naprawdę nie będę się usprawiedliwiał bo tylko winni się tłumaczą. Okazuje się, że jeżeli problemu nie można rozstrzygnąć to najłatwiej z osoby pokrzywdzonej zrobić osobę winną. To już jednak przerabiałem - takie zagrywki mogły być dobre i użyteczne w okresie stalinizmu. Dwie sesje wstecz - jeden z radnych mających podjąć ważką decyzję na temat oświaty okazuje się, że jest radnym ale bezradnym. Na moje zarzuty poprzedniej kadencji ówczesny pan Jacura wypowiedział tylko jedno oświadczenie - niech pan startuje na radnego w przyszłej kadencji ja będę pana popierał. Nie zależy mi być radnym ale zależy mi aby traktowano mnie podmiotowo nie przedmiotowo i widziano we mnie człowieka. Powtórzę słowa Papieża " nie lękajcie się, działajcie rozumnie i rozważnie dla dobra i pożytku społeczeństwa naszej ziemi, nie stosujcie dyskryminacji, kpin czy wybrzydzania". Odpowiadając radnemu Kujdzie gdzie spotkałem się ze śmiechem w bolesnej dla mnie sprawie- chodziło o nieszczęsne simsonki. Owe motorki nabyłem w dobrej wieże za ciężko uczciwie zarobione pieniądze. W tym miejscu muszę powiedzieć, że dziękuję byłemu Burmistrzowi Panu Święcickiemu chylę przed nim czoło i mówię otwarcie i publicznie bo w tym momencie trzeba było nie lada cywilnej odwagi bezkompromisowości aby powiedzieć na łamach prasy, że sprawa nie warta jest farby drukarskiej. Przewinienie moje polegało na tym, że jako szef nadzorujący pracę jednostek handlowych uznałem, że nie muszę stać w kolejce i to był błąd za który teraz płacę chociażby wybuchem śmiechu na sesji RM. Jestem zdania, że nie pora na śmiech a jedynie na politowanie bo jak mówią na głupotę nie ma rady. Na jakiej podstawie Wiceprzewodniczący Jacura na ostatniej sesji odmówił mi udzielenia głosu - jakim prawem, jeśli prawem kaduka to rozumiem. Proszę wziąć pod uwagę, że rozpatrywany był punkt sprawy różne bez limitu czasowego, a także zostałem wywołany przez pana radnego Kujdę z zapytaniem. Odpowiadając panu Kujdzie to powiem, że rozum i sumienie powinny być wartością nadrzędną i należy się tymi wartościami kierować. Jednocześnie pragnę panu Kujdzie uprzytomnić, że to społeczeństwo MiG wybierało radnych i pana Burmistrza włącznie. To do społeczeństwa należy prawo dokonywania oceny i daleko idących wypowiedzi. Chyba, że pan Kujda jest rzecznikiem pana Burmistrza - to już inna sprawa. Może pan Kujda hołduje zasadzie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale mimo

wszystko niech pan nie stosuje formuły według słów - " tato chwalą nas a ja was". Sądzę, że podejmując się krytyki i oceny powinien pan uporządkować swoje prywatne sprawy w taki sposób ażeby nie było nawet cienia podejrzeń, że wykorzystuje pan funkcję radnego dla prywatnych korzyści. Niech pan nie będzie taki pewny siebie więcej pokory i szacunku dla ludzi. Stąpa pan Kujda po śliskiej ścieżce, łatwo się więc poślizgnąć, może trochę kultury. Jedno zdanie na zakończenie " prawdziwa cnota krytyki się nie boi".

============================================

PKT 4 a - projekt uchwały w sprawie likwidacji Przedszkola nr 3 w Dębnie przy ul. Mickiewicza 43.

Radny K. Witkowski - w sprawie likwidacji Przedszkola nr 3 połączone komisje opowiedziały się za likwidacją.

Radny Z. Myszkowski - zgłaszam wniosek o przeprowadzenie głosowania imiennego w obu sprawach.

Radny J. Baranowicz - co do samego projektu uchwały trudno mieć zastrzeżenia bo formalnie jest prawidłowa. Natomiast jeśli chodzi o merytoryczne uzasadnienie jest wiele dopowiedzenia, nawet więcej niż było na sesji 27 listopada. W listopadzie kiedy rozmawialiśmy co będzie z uczniami z Barnówka w kwestii dowożenia otrzymaliśmy odpowiedź w listopadzie, że nie wiadomo jak będzie, być może do likwidacji nie dojdzie, że sprawa daleka i na sesji, kiedy będzie już mowa o likwidacji wszystkiego się dowiemy. Czy rodzice z Mostna, Więcławia i Barnówka wiedzą jak będzie wyglądało dowożenie ich dzieci do Dębna. Czy to będzie dowożenie dwoma autobusami raz w jedną stronę i raz w drugą stronę 70 dzieci plus klasy gimnazjalne i inne czyli na trzy autobusy. Czy te autobusy będą krążyły jak tramwaje tam i z powrotem dowoziły dzieci do poszczególnych klas, czy te dzieci wszystkie zostaną przywiezione raz rano po ciemku i odwiezione po ciemku do domu. Druga sprawa - było zapewnienie, że wszyscy nauczyciele dostana pracę. Do dnia dzisiejszego taka informacja nie została udzielona. Czy wszyscy z 10 nauczycieli otrzymają pracę, gdzie i na jakich zasadach , czy oni wiedzą gdzie będą pracować. Być może rodzice i nauczyciele wiedzą o tych sprawach - to odstępujemy od tych pytań.

Rodzice i nauczyciele powiedzieli chórem, że nie wiedzą.

Przewodnicząca RM - czy pytanie pana Baranowicza dotyczyło także przedszkola?

Radny J. Baranowicz - oczywiście te dwie sprawy traktuję jednocześnie -to samo dotyczy dzieci przedszkola i nauczycieli przedszkola jak i szkoły w Barnówku.

Matka z dzieckiem na ręku - chciałam przedstawić swoje stanowisko w sprawie likwidacji przedszkola nr 3 - tyle się mówi o wychowaniu dzieci o oświacie o stworzeniu warunków do dobrej edukacji a co tu się robi. Likwiduje się przedszkola i szkoły. Uważam, że jeżeli dzieci zostaną spędzone do pozostałych przedszkoli nie będą miały szansy na równy rozwój, ponieważ grupy, które powstaną będą tak liczne, że wychowawcy nie będą mieć fizycznej możliwości pracy z każdym dzieckiem. Sama jestem matką dziecka, które jest nadpobudliwe, które potrzebuje naprawdę dużo uwagi. Przedszkola są po to aby wspomagać rodziców. Mówi się o kwestiach finansowych - ja obecnie nie pracuję i jest mi naprawdę ciężko finansowo aby opłacać przedszkole ale prowadzę dziecko do przedszkola, bo wiem, że jest tam prawidłowo kształcone i prowadzone. Wiem, że ma zajęcia, że zyskuje na tym i prawidłowo się rozwija. W domu nie mogłabym tyle czasu poświęcić. Zwracam się do waszych sumień abyście tym dzieciom nie zamykali drogi już na starcie abyście dali im szansę. Mam nadzieję, to dziecko w przyszłości będzie chodzić do przedszkola nr 3.

Pani Nawrocka B. - mam pytanie do pana Burmistrza, który w swoim wystąpieniu w Merkuriuszu Dębnowskim powiedział - " MiG jest w dobrej kondycji zapewnia dobry rozwój sfery komunalnej i oświatowej". Dlaczego więc podaje się za przyczynę zamknięcia przedszkola nr 3 względy oszczędnościowe ?

Burmistrz MiG - finanse gminy są w dobrej kondycji - jest to fakt, wzrost wpływów z opłaty eksploatacyjnej. Elementy te pojawiły się jesienią ubiegłego roku tj zwiększenia stawek i zwiększenie wydobycia. Pytanie podstawowe, które pani na pewno chciała zadać - finanse gminy są w dobrej kondycji a likwidujemy przedszkole. Nie to legło u podstaw , był to jeden z elementów, który w tej chwili może być odnoszony jako zasadniczy. Na oświatę w gminie należy patrzeć całościowo, patrzeć na jej strukturę i sytuację demograficzną. Już nie długo obowiązek szkolny dzieci obniży się i 6 wyjdą z przedszkoli. Nie jest prawdą, że dzieci zostaną skomasowane. Liczebność grup będzie utrzymywana na odpowiednich standardach. Oddziały sześciolatków zostanie przeniesiona do szkół podstawowych od 1 września w sumie są trzy przenoszone. Możliwości lokalowe w przedszkolu n1 po remoncie jesteśmy w pełni w stanie zagwarantować. Zadajemy sobie pytanie - jak mamy tym mieniem gospodarować, obsadzać wszystkie budynki, utrzymywać je i bardzo niską liczebność przedszkoli utrzymywać czy w jakiś racjonalnych granicach. Racjonalną liczebność w grupie jesteśmy w stanie utrzymać i myślę, że ten argument nie jest do końca przekonywujący. Co do zatrudnienia nauczycieli pracowników pedagogicznych i obsługi to pani Kierownik przekaże dokładnie te informacje. Zapewniliśmy wszystkim odchodzącym pracownikom miejsca pracy. Wszyscy ci nauczyciele mają zapewnioną pracę, lub wcześniejsze emerytury, w związku z likwidacją stanowiska pracy, nie ma z tym żadnych problemów.

Pani E, Kotowska - nie wiem czy tam gdzieś w dokumentach jest zapisane, że podczas naszych spotkań informowaliśmy, że zapewniamy dowozy kursem zamkniętym jeśli chodzi o dowóz ze szkoły podstawowej w Barnówku do Dębna . Założenie nasze jest takie, że dzieci z oddziału przedszkolnego dowożone będą busem 14 osób i liczba tych dzieci nie przekracza dopuszczalnej normy przewozu tym środkiem transportu. W zależności od tego jak rodzice będą chcieli aby te dzieci były dowożone rano to funkcjonowanie oddziału O przy SP nr 1 zostanie dostosowane. Jeśli chodzi o pozostałych uczniów czyli wszystkich uczniów z klas od 1-6 , których liczba w tym momencie sięga 64 - 67 uczniów będzie też jechać jednym kursem, ponieważ nasz gimbus może przewieźć zgodnie z przepisami 70 uczniów. Nie będzie to kursowanie jakieś wahadłowe i tak ten autobus robi tą pętlę przemierza drogę Dębno Więcław Mostno Barnówko. Jeśli chodzi o zatrudnienie - powiem w ten sposób, że na pierwszej komisji Oświatowej, kiedy był stawiany projekt zamiaru likwidacji szkoły radny Komarowski zadał mi pytanie o kadrę. Nasza odpowiedź już w tedy brzmiała - ponieważ jeżeli podejmujemy zamiar likwidacji to musimy mieć przygotowany wariant zatrudnienia tej kadry. Taki wariant mieliśmy opracowany i już wtedy mówiliśmy, że kadra zostanie w pełni , takie możliwości mamy. Nie ukrywam., że ten rok jest takim rokiem sprzyjającym jeśli chodzi o ruchy kadrowe, ponieważ 4 pracowników pedagogicznych z przedszkoli już odeszło na wcześniejsze emerytury, jeden odejdzie w pierwszym kwartale i 8 pracowników z obsługi. Czyli ten ruch kadrowy, który się odbył jak gdyby daje możliwości i uwalnia stanowiska pracy.

Radny J. Baranowicz - ja nie do końca otrzymałem odpowiedź - sprawa dowożenia bardzo i to bardzo mnie nie satysfakcjonuje bo to będą dzieci małe. Jeżeli koś sobie wyobraża, że napcha do jednego autobusu 70 dzieciaków i będzie go woził prze kilkanaście kilometrów co daj boże dzieci tych co zechcą tak zagłosować również dojeżdżały w takich warunkach. W dalszym ciągu nie otrzymałem odpowiedzi co z kadrą bo to samo usłyszałem w listopadzie, że będzie. Jest dla przykładu w przedszkolu kilkanaście osób gdzie pracują i być może oni wiedzą- my nie wiemy. Dzisiaj tylko jest zapewnienie, że będzie zatrudnienie ale ja słyszałem, że część która jest zatrudniona w przedszkolu, pójdzie na zieloną trawkę, część która ma wiek emerytalny ma prawo a nie obowiązek pójdzie na emeryturę, natomiast nic konkretnie nie wiemy co z tymi osobami w dalszym ciągu.

Pani E. Kotowska - jeśli chodzi o zatrudnienie pań pracujących obecnie w przedszkolu - spotkałam się z Dyrektorami 3 przedszkoli wykonaliśmy wstępny projekt organizacyjny zakładający właśnie likwidację jednego przedszkola, ustalaliśmy sobie gdzie grupy dzieci trafią, do którego przedszkola - oczywiście wszystko symulacja. Tak jak mówię te ruchy kadrowe, które zaszły do tej pory pozwoliły nam uwolnić stanowiska w pozostałych również placówkach. Jest to jakby gwarancja zatrudnienia dla tych pań, które pozostały. Jeśli o to chodzi, to panie z przedszkoli dokładnie wiedzą, gdzie która będzie pracować, ponieważ część pań z przedszkola nr 3 przejdzie wraz ze swoją grupą do przedszkola nr 1. Zakładamy, że grupy 3-4 i 5- latki przejdą do przedszkola nr 1 a 6- latki do przedszkola nr 2. Te panie, które pozostaną do końca roku szkolnego czyli do 31 sierpnia razem z tymi grupami dzieci do tych przedszkoli trafią czyli one mają gwarancję. O tym, żeśmy z tymi paniami rozmawiali. Myślę, że pani Dyrektor wszystko tym paniom przekazała. Jeśli chodzi o zatrudnienie nauczycieli również mamy przygotowaną taką symulację, ponieważ trzy oddziały powstały nam przy szkołach, to trzy panie z nauczania początkowego tam trafią. Mamy jedno miejsce z uwalniania się świetlicy i czwarta pani z nauczania początkowego może tam trafić. Mamy zupełnie inną propozycję jeśli chodzi o Dyrektora szkoły. Zdajemy sobie sprawę, że tą sprawę należy trochę inaczej potraktować. Nie mamy nauczycieli z uprawnieniami emerytalnymi jeśli chodzi o szkołę podstawową w Barnówku. Przedmiotowcy mają - w SP nr 3 matematyk odchodzi na emeryturę i matematyk z Barnówka trafia tam, polonista i historyk trafia do SP nr 1, z językowcami nie mamy problemów bo oni zatrudnienie znajdą wszędzie i jeśli chodzi o W-fistę, który zdobywa uprawnienia do nauczania przyrody również zostanie zatrudniony z tytułu uwolnienia się nadgodzin w szkołach. Wszyscy mają zatrudnienie.

Radny J. Baranowicz - mam pytanie do Pana Burmistrza - w listopadzie na komisjach mówiłem, zresztą rodzice z przedszkola też się zgadzali, jeśli będzie sensowna propozycja co do tego budynku po przedszkolu, który ewentualnie przysporzyłby miejsca pracy i sensowne jego wykorzystanie to z chwilą takiej decyzji również nie stawialiby oporu po przeniesieniu dzieci. Co zamierzacie z tym budynkiem po przedszkolu nr 3?

Burmistrz MiG - podtrzymuję swoje stanowisko wyrażone w listopadzie. Koncepcja przeniesienia Urzędu Stanu Cywilnego wyrażona w projekcie budżetu - jest to jeden element czyli zagospodarowanie tego budynku. Drugim elementem jest dalej praca nad umiejscowieniem Sądu Grodzkiego jeżeli nie dojdzie do skutku funkcja szkoły muzycznej i cały budynek jest zagospodarowany. Poprzedni Zarząd również podejmował decyzje umiejscowienia tam Urzędu Stanu Cywilnego , podtrzymuję to w tej chwili i pracujemy w kierunku utworzenia dwóch centrum kulturalnych w mieście. Funkcja Biblioteki rozszerza się, wiele stowarzyszeń się zwraca o możliwość w działaniu i nie mamy w tej chwili aż tyle pomieszczeń aby zapewnić tym stowarzyszeniom możliwości pracy kulturalnej.

Radny J. Baranowicz - w sprawie budynku - ja dokładnie panie Burmistrzu czytałem projekt budżetu i rzeczywiście tam przeniesienie USC. Jeżeli w najbliższych latach proponuje się przeznaczyć na remont tego budynku ponad 1.500.000 zł tylko po to aby umieścić tam USC, który ma dobre warunki, nie mając koncepcji co dalej bo może szkoła muzyczna. Ja śmiem twierdzić, że szkoła muzyczna ani z USC a ni ze Sądem Grodzkim jak tu było proponowane nie może istnieć bo jedno drugiemu będzie bardzo przeszkadzać. Są to mgliste propozycje, które już zakładają wydatkowanie na te budynek ponad 1.500.000 zł, jest to połowa kosztów budowy sali gimnastycznej czy pływalni na miarę potrzeb Dębna. Czyli warto jeszcze poczekać 2-3 lata z przedszkolem aż będzie konkretna koncepcja co z tym budynkiem zrobić i w tedy ewentualnie przymierzyć się do realizacji koncepcji jego zagospodarowania.

Burmistrz MiG - mylnie pan odczytał informację - nie połączyłem ani razu Sądu ze Szkołą Muzyczną. Łączyłem USC ze Sądem Grodzkim i drugi wariant USC ze Szkołą Muzyczną - sprostowanie mylnie pan to odczytał. Kwoty umiejscowiłem na podstawie prac prowadzonych na Bibliotece może są trochę przesadzone. Rada i społeczeństwo mają tą świadomość, że to nie będą małe kwoty. Rozpoczynaliśmy remont Biblioteki mała kwotą 300.000 zł a skończymy na około 1.800.000 zł. Budynek przedszkola jest zabytkowy i będzie wymagał dużych środków. Określiłem się jasno i czytelnie. Co do rzeczywistych kosztów pokażą to przetargi i zakres prac do wykonania.

Radny B. Ircha - ktoś się tu uparł tak to odbieram. Żaden z nas nie neguje, że to w przyszłości należy to zrobić tylko dlaczego tak pochopnie. Należało wciągnąć grupy społeczne w takie projektowanie, spokojnie przygotować projekty. Wcale nie musimy tak szybko podejmować decyzje i z pominięciem społeczeństwa. Rzeczywiście obiecaliśmy wiele a nie dotrzymujemy obietnic. Przejadać to bardzo łatwo, ale zaprojektować sensownie do budżetu z korzyścią dla miasta, ludzi. Nikt nie mówi jak to zrobić aby zakłady przemysłowe, produkcyjne do Dębna sprowadzić - nie ma terenu , mediów. I w tym kierunku to się wcale nie myśli. Dyskutuje się, autobusy liniowe będzie się kupować. Jeśli ta społeczność choroba jasna chce mieć tą szkołę to przynajmniej na 1-2 lata zostawmy i temat przygotujmy rzetelnie. Nie jesteśmy bogami aby decydować o wszystkim. Pamiętajcie, że to się zemści takie pomijanie społeczeństwa w tej sprawie.

Burmistrz MiG - panie Bogumile chcę zwrócić uwagę, że posługuje się pan znów ogólnikami. Jesienią podejmowaliśmy uchwałę o planowaniu zagospodarowania przestrzennego. Nie jest winą moją ani gminy, że stare plany straciły swoją ważność i w tej chwili nie mamy w ofercie inwestycyjnej dla przedsiębiorców. Niech się pan nie posługuje się tym populizmem ogólnikami nie posługuje w tej argumentacji. Mówi pan o przejadaniu - proponuję panu zastanowić się czy utrzymywanie niejednokrotnie nieracjonalnej rozbudowanej sieci bazy oświatowej nie jest przejadaniem budżetu. Na to pytanie musi pan sobie odpowiedzieć.

Radny B. Ircha - w poprzedniej kadencji plan zagospodarowania przestrzennego był aktualny i w tej sprawie nic się nie zrobiło. Ja jestem po stronie społeczeństwa i mówić do radnych to jak grochem o ścianę. Prawda jest, że plany zagospodarowania dzisiaj nie obowiązują ale nie jest to sprawa dnia dzisiejszego , stracił on ważność w grudniu w tamtym roku. Ja próbowałem przekonać Radę aby powstała komisja ds. gospodarki komunalnej i ładu przestrzennego, budownictwa. Jeśli chodzi o szkołę, to tamci ludzie są solą tej ziemi i suwerenami, chcą szkołę mieć to niechże ją mają. Należy poczekać z decyzją jeszcze przez parę lat. My nie uratujemy jej docelowo ale możemy to zrobić w sposób tak jak należy, bez emocji i wojny. Po co to zamieszanie.

Burmistrz MiG - baza sieci szkół są minimum z przed 3 lat. Wydział Oświaty i ZEAS musza monitorować tą sytuację. Z tego co wiem z poprzedniej kadencji ta sytuacja też była rozważana ale każdy zdaje sobie sprawę, że przy końcu kadencji takie decyzje nie mogą zapadać ze względu na odpowiednią kampanię wyborczą. Dlatego ten problem postawiłem bo problemem jest w całej oświacie sytuacja demograficzna. Te dwa czynniki zadecydowały, że staje ten problem. Co do wypowiedzi w sprawie planów zagospodarowania przestrzennego to praktycznie nie myślałem. Jeżeli ustawa wprowadzająca ten rygorystyczny zapis, że stare plany z przed 95 roku tracą moc i ta ustawa była rolowana przez kolejne trzy lata większość gmin zdecydowała, że temat pozostaje nierozwiązany. Poprzedni Zarząd nie postawił tego problemu, ponieważ wiąże się to z dużymi środkami finansowymi. W tej chwili stoimy pod ścianą musimy to wykonywać i takie działania zostały podjęte i nie zarzuci mi pan tego.

Radny A. Dobropolski - ja chcę się odnieść do przewozu dzieci - zajmuję się szkoleniem w sprawie ruchu drogowego zdziwiło mnie bardzo, że dzieci będą przewożone w ilości 70 to ponad 30 dzieci będzie stało. Czy ktoś się zastanawiał nad tym co będzie gdy kierowca zacznie hamować awaryjnie. Można przewozić ale muszą być odpowiednie uchwyty a tu dzieci mogą się tylko trzymać foteli. Autobus ten będzie poruszał się drogą o dość dużym natężeniem ruchu i gdyby doszło do awaryjnego hamowania to z tych naszych dzieci nie chcę wywoływać wilka z lasu. Radził bym tym, którzy tym się zajmują, żeby się zastanowili i dzieci w takiej ilości na stojąco nie przewozić , bo to źle może się skończyć. Ja sprawdzę faktycznie jak to z tym przewozem jest. Jeszcze raz apeluję nie żałujmy pieniędzy na drugi autobus aby te dzieci były przewożone bezpiecznie.

Burmistrz MiG - pani kierownik wspomniała iż oddziały zerowe będzie można wozić kursem oddzielnym czyli busem. Co do dzieci 1-6 grupa ta liczy 64 osoby. Zgodnie z przepisami wszystkie dzieci z innych miejscowości, które są dowożone tak jeżdżą. Przepisy stanowią o gimbusie iż 43 miejsca siedzące są i 26 stojących. Praktyka wykazuje, że dzieci po troje siada. Przyjrzyjcie się państwo dzieciom z Warnic i innych miejscowości gdzie te dzieci są dowożone. Moje dzieci dochodziły i dochodzą 2.5 km do szkoły i nie są dowożone jak np. z Oborzan. Są w Dębnie dzieci, które mają ponad 3 km i 6 -latki też.

Przewodnicząca RM - kto jest za przeprowadzeniem imiennego głosowania w sprawie likwidacji Przedszkola nr 3 i SP w Barnówku?

Stan radnych 20

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że odbędzie się imienne głosowanie projektów uchwał.

Odczytała projekt uchwały w sprawie likwidacji Przedszkola nr 3 w Dębnie przy ul. Mickiewicza 43 wraz z uzasadnieniem i opinią kuratora oświaty.

Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie likwidacji Przedszkola nr 3 w Dębnie przy ul. Mickiewicza 43?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie imienne ; za 11

8 przeciw

1 wstrzymujący się.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/143/2004. Załącznik nr 6.

PKT 4 b - projekt uchwały w sprawie likwidacji Szkoły Podstawowej w Barnówku.

Radny K. Witkowski - sprawa likwidacji szkoły podstawowej w Barnówku była omawiana na wspólnym posiedzeniu komisji w dniu 23 stycznia 2004 roku. Przedstawione zostały wszystkie argumenty jak również przyczyny likwidacji szkoły. Komisja wspólna w głosowaniu opowiedziała się 9 za likwidacją i 9 przeciw likwidacji szkoły.

Burmistrz MiG - w związku z tym, że komisje Rady nie rozstrzygnęły w głosowaniu ja podtrzymuję swoje stanowisko aby Rada na dzisiejszej sesji zajęła się tą uchwałą. Jestem dalej za zamknięciem szkoły podstawowej w Barnówku.

Przewodnicząca RM - odczytała pisma, które w sprawie szkoły napłynęły: Załącznik nr 7

  1. Osterbek - Holandia.

  2. Zielonogórski Zakład Nafty i Gazu.

  3. List otwarty Rady Rodziców z Barnówka z załącznikami.

Radny B Ircha - pominęła pani pismo z Nadleśnictwa. W tym miejscu odczytał treść pisma.

Burmistrz MiG - wiele argumentów za i przeciw zostało przytoczonych. Podstawowym jest funkcja socjalna tej szkoły. Nie jest naszym celem pozbycie się tego budynku, likwidowanie sprzętu. Będzie tam funkcja ośrodka kulturalnego i społecznego. W projekcie budżetu są zapisane dodatkowe środki na zatrudnienie w tym ośrodku osób, które zajmą się tymi sprawami. Może to być uzupełnienie oferty dla dzieci, młodzieży i dorosłych z tej miejscowości, ponieważ obejmie inny wymiar godzinowy w ciągu dnia i tygodnia. Wokół tej szkoły może zawiązać się stowarzyszenie, można pozyskiwać środki zewnątrz.

Radny Z. Myszkowski - panie Burmistrzu to co pan powiedział jest niezrozumieniem funkcji szkoły w środowisku wiejskim. Same obiekty niczego nie wnoszą a pozbawia się tej miejscowości i środowiska zaplecza intelektualnego i oto przede wszystkim chodzi. To zaplecze intelektualne jest zaczynem, które organizuje życie kulturalne, społeczne. Wiele zdarzeń, które miały miejsce w tej szkole jest ogromną pracą tamtych nauczycieli i o takie działania szkoły na środowisko wiejskie chodzi. Czy była brana pod uwagę okoliczność bo być może rodzice podejmą działania o utworzeniu tam szkoły społecznej. Jeśli tak to ze strony gminy są pewne obowiązki być może utrzymanie tych obiektów, natomiast pożytek dla budżetu żaden bo subwencja oświatowa pójdzie do tej szkoły. Te wyliczenia ekonomiczne biorą po prostu " w łeb".

Pan Kucharski - mam pytanie na jak długo będzie funkcjonować wspomniana świetlica?

Burmistrz MiG - oczywiście, że szkoła pełni funkcję kulturalną tylko jak to się ma do tego, że 100% nauczycieli dojeżdża z Dębna do Barnówka i pełnią swoje obowiązki w formie akcyjności lub w formie zajęć pozalekcyjnych, które kontynuują zaraz po lekcjach. Gdzie mamy ten element wypełnienia w soboty i niedziele gdy to jest tylko w formie akcyjności. Przy funkcjonowaniu świetlicy jesteśmy w stanie to zagwarantować, przy udziale również DOK. Ta świetlica jako środowisko może pełnić funkcje kulturalne pod warunkiem, że mieszkańcy będą chcieli włączyć się w to życie kulturalne, które będzie w DOK i świetlicy wiejskiej skierowane do społeczeństwa.

Jeśli chodzi o możliwość stworzenia stowarzyszenia oświatowego - jedną szkołę na terenie gminy mamy i gimnazjum i ponadgimnazjalna na ul. Baczewskiego. Rozmawiałem ze Sołtysem, jeżeli założy się takie Stowarzyszenie w Dębnie myślę, że będziemy rozmawiać na ten temat. Nie ma przeciwwskazań aby cała subwencja oświatowa miała iść na tą szkołę. Jeśli będzie taka wola mieszkańców nie widzę przeciwwskazań.

Radny M. Komarowki - jak słucham dyskusji na dzisiejszej sesji to odnoszę wrażenie, że tu nastąpił z góry określony podział - o to jest ta grupa radnych złych , która jest za likwidacją szkoły w Barnówku , a tu siedzi grupa radnych dobrych, która jest za obroną szkół w ogóle. Teraz powiem jak to jest naprawdę. O tuż ta Rada w całości realizuje politykę oświatową, którą nakreśliła poprzednia ekipa ta co teraz broni szkoły. Chcecie państwo dowodów to ja je przedstawię. Protokół z przebiegu nadzwyczajnej sesji RM z 2000 roku - zacytuję głos F. Kucharskiego " pierwsze posunięcie Rady w sprawie likwidacji szkoły w Oborzanach i przedszkola w Krześnicy spowoduje podejmowanie dalszych likwidacji placówek oświatowych na wsiach. Mówi się, że w 2001 roku należy przyjrzeć się potrzebie likwidacji szkoły w Dargomyślu i Barnówku. Należy zastanowić się zanim podniesiemy rękę za likwidacją tych placówek bo za kilka miesięcy będziemy likwidować pozostałe szkoły na wsiach". Dzisiaj koledzy, którzy tak pięknie bronią kolega Zenon np. powiedział " myślę, że dzieci z Oborzan większą szansę będą miały w Dębnie w szkole dobrze zorganizowanej i wyposażonej, kiedy od początku będą przebywać na równi z dziećmi miejskimi". My dzisiaj nie jesteśmy za likwidacją szkoły my kontynuujemy politykę oświatową.

Radny Z. Myszkowski - tak tu można powiedzieć, że tonący brzytwy się chwyta. Przykro mi, że pan Komarowski inteligentny człowiek a tu takie argumenty wyciąga. Ja wielokrotnie wspominaliśmy i większość zna przebieg tych zdarzeń - proszę tego z kontekstu nie wyrywać, ponieważ cała okoliczność związana z likwidacją szkoły w Oborzanach ma inny wydźwięk. Przede wszystkim co najważniejsze to należy stwierdzić, fakt, że ta szkoła samodzielnie funkcjonować nie mogła. Rodzice się z tym zgodzili nawet mocno nie protestowali, była tylko kwestia pozostawienia tego obiektu dla sołectwa i tak to się stało. Proszę takich argumentów nie przytaczać w kontekście tych trudnych w sumie decyzji.

Pani Wojnicka - jesteśmy przeciwko likwidacji szkoły w Barnówku. Zgodnie z pismami, które odczytała pani Przewodnicząca dowiadujemy się, że to dofinansowanie nam się należy. Nie rozumiem tego co znaczyło, że pani Dyrektor zostanie potraktowana inaczej. Nie jest prawdą, że liczba dzieci w Barnówku jest liczbą malejącą. Te dane, które posiadam zostały wzięte z biura meldunkowego. W roku 2004/2005 - faktyczna liczba dzieci to 64 , 2005/2006 - 66 2006/2007 63. Liczba dzieci nie jest malejąca. Jeśli chodzi o świetlicę dla mnie nie jest też sprawa zrozumiała, ponieważ proszę mi powiedzieć, kiedy ta świetlica w szkole byłaby czynna skoro dzieci do szkoły wyjeżdżają o godz. 7.00 i przyjeżdżają 16,30. Mówimy o dojazdach dzieci - proszę mi powiedzieć, czy w tym busie będą foteliki dla małych dzieci. Takie są wymogi prawa. Dziecko przyjedzie ze szkoły zje obiad godz. 17.00 - pytam się czy to dziecko będzie miało czas pójścia do świetlicy - ono musi jeszcze odrobić lekcje. Budynek należy utrzymać - musi byś sprzątaczka, palacz bo jeśli nie będzie opalany to po dwóch trzech latach dojdzie do zniszczenia, wówczas wodę spuścimy, budynek zamkniemy i po kilku latach spychem zepchniemy.

Radny J. Baranowicz - tak jak szanowałem i szanuję pana Wiceprzewodniczącego to dziwię się, że dał się wpuścić w takie maliny. Ktoś mu podrzucił papiery nie wie czy w komplecie. Zacytował w zasadzie bardzo prawidłowe zdanie z 2000 roku kiedy jeszcze nie bardzo było wiadomo ile będzie środków z kopalni nafty i gazu, ile rocznie będzie wpływało do budżetu - przeczytał stwierdzenie "należy przyjrzeć się likwidacji szkoły w Barnówku i Dargomyślu". My tu wszyscy jesteśmy jak nas pan podzielił na lepszych i gorszych za przyjrzeniem się. Cały czas mówiliśmy o przedszkolu nr 3 i rodzice też się zgodzili, że za 3-4 lata, kiedy wiadomo będzie co zrobić konkretnie z tym budynkiem, kiedy wyremontuje się tamte przedszkola gdzie się chce upchnąć te dzieci tez będziemy za ich przeniesieniem. To samo powiedzieliśmy o szkole w Barnówku i Dargomyślu. To co zostało napisane do kuratora, że liczba dzieci w Barnówku zmniejszy się znacznie w roku 2006/ 2007 i my nic innego nie mówimy, tylko poczekajmy do roku 2006 kiedy większość nauczycieli, która zadeklarowała zgodnie z nowa ustawą oświatową , że chce przejść po 30 latach pracy na emeryturę i zwolnią się miejsca i w tedy rozpatrzmy likwidację szkoły w Barnówku i Dargomyślu. Tam będzie liczba uczniów około 50. Tak przyjrzyjmy się panie Przewodniczący teraz a nie podejmujmy tej decyzji, która jest tylko i wyłącznie uporem i niczym więcej. W pierwszym zdaniu uzasadnienia do kuratora jakie zostało wysłane z gminy o zamiarze likwidacji szkoły stwierdza się: "obecnie szkoły stają się przedmiotem zainteresowania społeczności lokalnej" - społeczności lokalnej a nie 12 radnych i Burmistrza - społeczności. Gdyby tak było, to propozycja likwidacji zdjęta byłaby z porządku obrad już dzisiaj. Jeżeli kilku radnych, którzy do tej pory z taką determinacja chcą zlikwidować tą szkołę, skruszy ich sumienie, to mam nadzieję, że ta placówka jeszcze na te 3-4 lata kiedy dokumenty przedstawione przez władze miasta mówią, że w tedy zmniejszy się liczba uczniów - pozostanie. Te decyzje nie mają nic wspólnego ze samodzielnością. Tyle protestów mieszkańców 3 wsi, których dzieci dochodzą do szkoły w Barnówku, organizacji społecznych, gospodarczych Zakładu Górnictwa Nafty i Gazu nie mają żadnego uzasadnienia - zadecyduje , mam nadzieję, że paru się wstrzyma , a jeżeli nie to zadecyduje dziecinny upór , nie dziecięcy bo bym dzieci obraził. Brak merytorycznych podstaw do likwidacji tej szkoły, ani demokratycznych ani tym bardziej ekonomicznych. Liczba dzieci w tej szkole w tym roku jest podobna jaka była rok temu i dwa lata temu i liczba będzie wzrastała jeszcze przez lat kilka. Niema więc żadnego merytorycznego uzasadnienia braku środków na utrzymanie tej szkoły. Chciałbym wszystkim powiedzieć, że w budżecie na tą szkołę na ten rok jest zapisane 400.000 zł czyli ona powinna spokojnie istnieć. Do budżetu tylko i wyłącznie opłaty eksploatacyjnej wpływa łącznie około 14.000.000 zł. W roku ubiegłym samego podatku było 4.500.000 zł a podatek jest wzrastający. Na ten rok z eksploatacji ropy i gazu wpłynie do budżetu 9.000.000 zł . Można z czystym sumieniem stwierdzić, że Barnówko jest mennicą 35% całych finansów miasta i gminy Dębno. Samego podatku od kopalni wpływa tyle podatku co budżet gminy Boleszkowice a oni też do końca nie likwidowali małych szkół dopiero jak budowali gimnazjum i trzeba było spłacać kredyty podjęli ciężką decyzję o likwidacji szkoły. Nie rozumiem wielu działań o niektórych powiem przy budżecie. Niektóre są naprawdę dziwne - proponuje się likwidację szkoły w Barnówku już zlikwidowano przedszkole a w tym czasie pani Przewodnicząca serwuje nam budowę pomnika Orła - pomnik który już zakłada się, że będzie budżet kosztował kilkaset tysięcy złotych. Panie radny Witkowski Krzysztof - ja wiem, ze pan ma zawsze uwagi kiedy coś podnoszę gdy coś złego dzieje się w tej Radzie i co piętnuje. Ale na naprawdę nie można być w ciąży i nie stracić cnoty. O losach gminy decydujmy wszyscy a nie wybrani. W związku z tym pomnikiem - proponuję pomnik nie jednego a 12 orłów z panem Burmistrzem na szczycie cokołu tym którzy likwidują szkoły i przedszkola.

Przewodnicząca RM - w tym momencie mogę tylko przeprosić tych wszystkich którzy polegli, dzięki którym my na tej ziemi jesteśmy. Tylko tyle na ten temat.

Mieszkaniec Barnówka - pani Przewodnicząca Wysoka Izbo- Rado- dowiedzieliśmy się że wzrasta wydobycie ropy i gazy, pozyskujemy sponsorów, mało tego dajemy wkład swojej pracy a nas cały czas pyta się o argumenty i fakty. Nie wiem już o jakie fakty wam chodzi, jak mamy was przekonać. Niektóre rzeczy związane z nafta nas irytują, przeszliśmy gehennę w tych sprawach. Tak to wszystko wygląda jakby to było wszystko dla nas. Proszę państwa pomniki i reszta też jest ważna ale odłóżmy , może nie w tym momencie. Ja taki wieśniak z Barnówka chcę powiedzieć, że jeśli pieniądze zainwestujemy w dzieci to będą z czasem to się opłaci. Nie wiem jakich użyć argumentów a jedynie prosić państwa bo inaczej nic nie możemy zrobić. Wiadomym jest, że wy jesteście władni tego wszystkiego przez podniesienie ręki. Jest to sprawa, którą można wykonać bardzo szybko ale to nie na tym rzecz polega - panowie rozważcie jeszcze dogłębnie i pomyślcie. Wydobycie wzrasta, pieniądze są większe w budżecie, liczebność dzieci nie zmienia się. prosiłbym abyście państwo przemyśleli jednak aby do was dotarła ludzka chęć zrozumienia sprawy. Gdy indywidualnie rozmawiam z radnymi, którzy chcą szkołę zlikwidować to rozmawiają całkiem inaczej i mówią o niewielkich kwotach oszczędności. Zastanówmy się nad tym jak to pozostawić i dalej utrzymać.

M Krupa - chciałbym zapytać pana Burmistrza czy jest za integracją z UE. Jeżeli pan jest to dziwi mnie, że jest pan za likwidacją małych szkół bo większości krajach UE takie małe szkoły są i tam się dzieci uczą. Czy pan weźmie odpowiedzialność za dzieci dojeżdżające. Nie daj Boże gdy dziecko wyjdzie z autobusu i potrąci je samochód - ja to przeżyłem sam osobiście i wiem co to znaczy i to jest wielka tragedia i w tedy nie ma winnych.

Tomasz Lubjanic - jestem rodzicem dwóch córek w szkole w Barnówku - my jako wieś jesteśmy dosłownie waszą krowa dojną. Nic od was nie chcemy , prosimy tylko jedno pozwólcie nam istnieć.

Pan Saskowski - nie trzeba być mędrcem aby wywnioskować, że część radnych działa w oderwaniu od społeczeństwa, woli i ich opinii. A za tym wcześniej czy później tym radnym społeczeństwo wystawi rachunek. Powiem, że wola ludu jest wolą Boga i tym zasadą powinniśmy się kierować. Wylewacie dziecko z kąpielą, no i dobrze zlikwidujcie szkołę , przedszkole i cieszcie się. Chcę powiedzieć, że tu jest społeczeństwo i społeczeństwo wybrało radnych.

H. Bieniek - zawsze wzbudzały w śród kolegów Burmistrza znajomych nasze wypowiedzi i dialogi. Dzisiaj chciałbym prosić Pana Burmistrza aby zmienił to zdanie, to słowo, które wypowiedział 10 minut temu, że jednak będzie za utrzymaniem tej szkoły bo skłaniał się do zwrócenia uwagi dla pana Irchy, że operuje ogólnikami. Skłaniam się zwrócić uwagę dla pana Baranowicza, że również ogólnikami operuje. Ja powiem przy sposobności bo są panowie z powiatu - w Głosie Szczecińskim wypowiedź pana Burmistrza - jestem duszą i sercem i wszyscy z panem za utrzymaniem Biura Geodezji, Straży, Pogotowia. Te akurat instytucje zapewniają nam pomoc w razie trudnych chwil coś w rodzaju jak awaria w Różańsku, one zapewniają bezpieczeństwo, ład i porządek. Jesteśmy tak jak wcześniej powiedziałem ciałem i duszą z panem. Do tych panó chciałbym powiedzieć aby dobrze przemyśleć bo czasokres dojazdu karetki do wypadku awarii na zakładzie centralnym z Mysliborza jest dużo, dużo dłuższy jak z Dębna czy też straży pożarnej. My teraz do pana się zwracamy aby pan utrzymał tą szkołę a pan działa tak samo jak oni. Nich pan sobie w tym momencie odpowie panie Burmistrzu niech pan się zastanowi. Pan bardzo ciekawie używa pewnych zwrotów, pewnych luksusowych słów. Pan powiedział, że ta nafta będzie tylko 3 lata a tu słyszymy kilkadziesiąt lat. W ten zakład 100.000.000 $ włożyli i pan Niedbalec powiedział, że to głupiec godził by się na budowanie takiego zakładu tylko na 2- 3 lata. Pana wypowiedzi , pana sugestie miały spowodować aby w głowach radnych zaistniał mętlik, aby ten aspekt ekonomiczny, który pan przedstawiał spadł do parteru. Drogi panie Burmistrzu nich pan naprawdę obiektywnie na to spojrzy. Dobrze panu ludzie mówią, że jednak pan i pana przyboczni ludzie tak zawzięcie stoicie przy swoim. Z niektórymi tymi panami rozmawialiśmy indywidualnie, mówią, że tam faktycznie nie będzie tego zysku. Mam tyle honoru, że zachowam ich nazwiska ale w końcu chciałbym się zapytać kto tym dyryguje, jest to bardzo pomysł na wyrost. Zaczekajmy jeszcze parę lat. Nie było powiedziane na tej sali, że jednak stare budowle są kupowane, działki są kupowane , w blokach dużo rodzin rybackich w podeszłym wieku albo wyjechało albo się wyprowadziło i w te miejsca dużo młodych ludzi wprowadziło się. Ewidencja nie postępuje tak jak za czasów kapitalistycznych., że Kowalski w ciągu 7 dni musiał zameldować siebie i cały swój dobytek w postaci, koni, krów, owiec. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, ktoś może się wybudować i za 4 lata zameldować - pan opamięta się stąd są te różnice. Jak pan używa takich argumentów do kuratora, że jest niż demograficzny to nie można tego tematu na miłość boską generalizować. Dobrze z sali państwo mówią jakie w końcu pan ma argumenty. Pan Dyrektor nafty powiedział, że z podwojoną siłą będzie akceptował i dawał dwa razy więcej pieniędzy na cele tej szkoły. Jakie argumenty pytam mówią o tym, że tą szkołę należy zamknąć. Z kim pan walczy, z ustrojem, ludźmi może z panią dyrektor niech się pan teraz tutaj wypowie. Wszystkie komisje wypowiadały się jednoznacznie za nie likwidowaniem tej szkoły, za bytnością tej szkoły. My znamy artykuł ustawy 59, mamy literaturę pouczającą informację od Pani Łybackiej co należy zrobić i kiedy należy zrobić. To co pani powiedziała to my wiemy wszystko i jesteśmy bardzo dokładnie przygotowani. Ja bardzo dokładnie słuchałem słów panie Burmistrzu, pana argumentację. Koledzy mówią w emocjach w sposób podenerwowany a pan jednak to wytyka. Myślę, że powinno się liczyć dobre słowo bo niekiedy brakuje słów i brakuje tchu aby użyć dobrej argumentacji czy ciepłych słów. Pan troszeczkę różni tych ludzi - może taka pana rola. Jeszcze raz z tego miejsca pana proszę - niech pan i pana ludzie spojrzą na to obiektywnie bo sądzę, że jest pan do tego zdolny.

Burmistrz MiG - dużo spraw i tematów zostało poruszonych. Chciałbym się odnieść do wypowiedzi pana Jana Baranowicza, który użył słów: żadnych merytorycznych przesłanek. Powiedzieliśmy na początku sytuacja demograficzna i środki, które jako koszt na jednego ucznia jakie są tam przeznaczone. Nikt mi nie zarzuci, że nie są to przesłanki merytoryczne. Faktem jest, że mamy większe środki z nafty i środki na utrzymanie tej szkoły. Pan Bieniek zauważył, że radni kierują się emocjami - ja stwierdzam inny fakt, że radni muszą to chłodno ocenić a pan jako mieszkaniec tej miejscowości na pewno kieruje się emocjami. Proszę wybaczyć radnym jeżeli podejmą inną decyzję. Mają obowiązek ocenić to chłodno i wyważyć, nie z punktu widzenia tylko obwodu jednej szkoły ale z punktu widzenia całej gminy. Faktem jest ze wpływy z nafty są wysokie teraz ale mieliśmy tego przykłady w 2001 roku gdzie obcięto nam o 50 % opłat eksploatacyjnej. Kto nam, zagwarantuje, iż Rada Ministrów nie wyda następnego rozporządzenia w kontekście jednym - w ciągu trzech najbliższych lat inwestycja w Międzychodzie, w Międzyrzeczu i Drezdenku dwa razy większe złoża ropy i gazu w Polsce w okresie inwestycji mogą podjąć decyzję, że nam obcinają dochody z eksploatacji. Spójrzmy na to racjonalne, czy te środki wykorzystane na inne dziedziny życia społecznego na nasze nie bieżące potrzeby ale to co będzie kształtowało nasza przyszłość w tym momencie kiedy mamy takie możliwości nie przekierować tych środków. Za trzy lata może ich nie być w tedy będziemy się pytać dlaczego tego nie zrobiliśmy skoro mieliśmy możliwości i swojej szansy swoich 5 minut nie wykorzystaliśmy. To samo z powiatem to co pan Bieniek podkreślił - walczymy jednak czynniki decydujące, szczebel wojewódzki, krajowy podejmuje decyzje ograniczające koszty funkcjonowania państwa. To się odbija na nas,. Z czynników geograficznych Dębno nigdy nie uzyska instytucji ponad powiatowych. Było to trudne i cudem udało się ulokować u nas Ajax. Cudów nie ma są układy i opór jest straszny. Była pewna sytuacja polityczna, która temu sprzyjała. Na dzień dzisiejszy po pewnym czasie Sanepid może ulec likwidacji, PZU inspektorat 19 XII został w Dębnie zlikwidowany. Czynniki decydujące mówią co innego. Jeśli chodzi o centralę Myslibórz - fakt nie ma woli abyśmy stanowili z Myśliborzem jedną całość i dzieli się instytucjami. Ta wola w ostatnim roku nie została wyrażona ze strony władz wojewódzkich powiatowych. Odnosząc się do sytuacji naszej gminy jeszcze raz powtarzam, jakie mamy

gwarancje, że naftę będziemy mieli po okresie wykonania inwestycji w Międzychodzie, w Międzyrzeczu i Drezdenku. Gdy skończył się okres inwestycyjny na terenach Dębna zmniejszono nam opłatę eksploatacyjną. Jeśli pan Dyrektor Niedbalec wyraża wolę współfinansowania tej placówki oświatowej to również może ją dofinansować jeśli rodzice wyrażą wolę aby ta placówka było szkołą niepubliczną.

Mieszkaniec Barnówka - każdy odwiert musi być eksploatowany. Jeśli nie jest to po pewnym czasie musi nastąpić ponowny odwiert. Ja nie wiem dlaczego pan mówi, że eksploatacja jest przewidziana na 2-3 lata bo w Międzychodzie będzie nowy zakład górnictwa. Może spróbujmy jeszcze ta szkołę przez jakiś okres utrzymać.

Pan Kucharski - jeśli będzie świetlica, kto nam zagwarantuje, że ona będzie tam istniała wiecznie.

Burmistrz MiG - waszą wolą będzie czy ta świetlica istnieć będzie wiecznie. Musicie jako mieszkańcy współorganizować swoje życie kulturalne. Czy pójdziecie w kierunku czerpania tylko czy dawania coś z siebie i faktycznie budowania tego życia kulturalnego na wsi. Co do wydobycia ropy i gazu - sprawa dotyczy nie ilości wydobycia tylko stawki za wydobytą jedną tonę ropy i 100m3 gazu. Stawka ta jesienią uległa podwyższeniu o 25%. Ani razu nie wspomniałem, że zakład ten zostanie zamknięty. Zakład ten zostanie wyeksploatowany szybciej lub wolniej. W tej chwili nastąpił wzrost wydobycia o ponad 30%. Złoża są w formie pumeksu i im szybciej się wydobywa to spada ciśnienie i spada wielkość wydobycia zmieni się proporcja więcej będzie gazu niż ropy. Założenia są iż po 10 latach kwoty te zaczną nam spadać. Tego nie będziemy mieli przez 30 lat te kwoty będą spadać. Jeśli teraz będziemy te pieniądze przejadać , nie właściwie nimi gospodarować nie utrzymywać naszej substancji, nie organizować naszego życia w inny sposób, to nie wiem czy to będzie wykorzystanie naszej szansy.

Radny B. Ircha - argumenty padają z dwóch stron , społeczność potrafi się mobilizować i jest to piękne aż serce boli. Dlaczego takie zatwardziałe stanowisko - może dla zmęczenia wszystkich, już się mówić nie chce. Decyzja nie przygotowana, po co ją podejmować. Można było o jeden rok przedłużyć i przygotować temat precyzyjniej. To samo mówię o decyzji budowania sali sportowej przy SP nr 1- spokojnie nie po to tu przyszliśmy aby realizować jakieś interesy. Jeszcze raz apeluję odłóżmy ten temat o jeden rok, przygotujmy go rzetelnie, nie róbmy takich zawirowań, nie ma takiej potrzeby. Mamy zgodnie pracować, każdy umysł jest coś wart. Oszczędności szukamy na szkole a nie gdzie indziej. Banki są już wyprzedane, przedsiębiorstwa porozbierane - może do Barnówka kużawkę zaciągniemy i spróbujemy ale to nie w tym rzecz. Nie należy nas tak dokładnie rozdzielać tu a argument szkoły przywołany przez radnego jest rzeczywiście po za porównaniem. Była to filia i 14 dzieci dlatego nie przystaje do porównania. Również nie przystoi tu czarnowidztwo panie Burmistrzu - może to wszystko wybuchnąć i nic nie będziemy mieli lub jakaś wojna światowa. Nie na tym rzecz polega, na razie jest tendencja wzrostowa. Wydobycia starczy nam przynajmniej na 20 lat. Prosiłbym odłóżmy dyskusję i odstąpmy od głosowania.

Radny R, Święćicki - odnośnie tej dyskusji na temat szkoły chciałbym powiedzieć trzy aspekty. Pierwsze odniosę się do tej nieszczęsnej ropy i kopalni. Jak widać jak my wszyscy dokładnie się na tym znamy ile tego wydobycia będzie itp. Jest w tym wszystkim wiele racji z tym , że trudno się dzisiaj zgodzić ze sugestią pana Burmistrza i od razu już na wstępie dmuchać, że my za kilka lat możemy nie spodziewać się już takich kwot do budżetu jakie są dzisiaj. To, że takie coś może nastąpić to od początku było wiadome, jest wiadome i będzie wiadome. Decyzje odnośnie wielkości opłat eksploatacyjnych podejmuje Rząd. Oni szukają pieniędzy i czy nam to będzie się podobało czy nie zmniejszyć mogą nam opłatę eksploatacyjną o 50 %. To ja wtedy rozumiem, że jest jakiś argument, spróbujmy się ratować i szukać jakiś oszczędności w gminie bo już nas na tyle nie stać na ile stać dzisiaj. Dzisiaj to wróżenie z fusów i sianie trochę postrachu, że oj mogą nam opłatę zlikwidować. Sprawa druga - decyzja o likwidacji szkół i przedszkola wypłynęła na wyraźne życzenie kilkunastu osób, bez żadnego przymusu , tragicznej sytuacji, bez żadnego logicznego uzasadnienia na dzień dzisiejszy. Bardzo byłoby dobrze gdyby sprawa likwidacji szkół i przedszkola właśnie w tym roku ruszyła w takiej formie dyskusji jak powiedział pan Wiceprzewodniczący Komarowski - usiądźmy i rozważajmy, można się spokojnie zastanawiać. Nikt tu raptownie nie straci wielkich pieniędzy nie stał się jakiś dramat, że trzeba szybciutko posunięciem jednego podpisu likwidować szkołę. Trzecia sprawa - pomysł, czy ewentualnie przymuszona wizja, że w Barnówku na bazie tej szkoły będzie świetlica, tam pozostanie część sprzętu, tam pozostaną komputery i nigdy to nie będzie w pełni wykorzystane. Koszty utrzymania świetlic nie są adekwatne do wyników ich funkcjonowania i pracy w tych świetlicach. Nie mówię to dlatego, że coś się dzieje źle w Urzędzie i Radzie i są podejmowane złe decyzje. Po prostu życie na wsi inaczej się dzisiaj układa a niżeli 20 czy 30 lat temu. Już dzisiaj nie wystarcza stół do tenisa stołowego, nie jest potrzebny w świetlicy telewizor i dzisiaj ludzie nijako sami sobie układają to życie społeczne, nie ma przymusu. Proszę mi pokazać świetlicę wiejską na terenie gminy, która funkcjonuje wzorcowo. Od wielu lat podejmowane są próby - co zrobić aby w tych obiektach toczyło się życie lepsze, gorsze nikt nie ma na to pomysły, mieszkańcy wsi też nie. To samo w Barnówku, może sobota, niedziela bo kto z tej świetlicy będzie korzystał. Młodzi wyjadą rano wrócą wieczorem i nie będzie czasu na świetlicę a świetlicę należy utrzymać. Mieliśmy przykłady z poprzednich latach nietrafionych decyzji - potężna świetlica w Krześnicy, która dzisiaj kosztuje utrzymanie a jej sposób wykorzystania od czasu do czasu zebranie czasem może wesele. W poprzedniej kadencji zmądrzeliśmy i w Grzymiradzu już nie powstał pałac tylko mały obiekt przystosowany dla wsi. Ta świetlica w Barnówku będzie ciężarem dla budżetu i nigdy przez tą społeczność nie będzie wykorzystana jak należy - jest to za duży obiekt jak na taką miejscowość. Kończąc padają tu takie apele abyśmy na spokojnie jeszcze się zastanowili. Naprawdę nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia że ta decyzja musi być podjęta już dzisiaj. Warto zrobić ukłon w stosunku do społeczności Barnówka tak jak zrobiliśmy ukłon do społeczności Dargomyśla.

Radny Z. Myszkowski - panie Burmistrzu przepraszam ale poziom argumentacji i polemika w jaką się pan wdał w tej chwili troszeczkę boli mnie bo staje się żenujące. Stwierdzam, że pan rzeczywiście absolutnie nie rozumie życia wiejskiego i funkcjonowania życia wiejskiego. Jeśli dzisiaj pan podnosi na tej sesji, że jeśli mieszkańcy tej miejscowości nie wykażą się inicjatywą a tylko postawą roszczeniową to nie będą nic mieli. Jakiej postawy pan wymaga od mieszkańców Dębna w stosunku do organizowania sobie życia kulturalnego. Pakujemy kasę jest ośrodek kultury, który funkcjonuje, jest baza jest zaplecze, są pracownicy organizujący to życie kulturalne. Niech pan w ten sposób nie argumentuje bo jest troszeczkę poniżej pasa i może nie powinno mieć to miejsce. Jeśli chodzi o argumentację w kwestii kopalni i opłaty eksploatacyjnej - przeprasza ale to nie powinno mieć miejsce. A co by było w tym momencie gdyby nie było kopalni. Co by pan zrobił gdyby nie było tej zwyżki w budżecie za opłatę eksploatacyjną , która tam sięga 3.700.000 zł za ten rok w stosunku do roku ubiegłego. Cała ta zadyma wokół szkoły zaczęła się od pewnej sytuacji, która miała miejsce w tej kadencji. Najpierw cytat, który pan Wiceprzewodniczący Komorowski zdołał przywołać pana radnego Kucharskiego, który zauważył, że jest po prostu obawa iż taka sytuacja może mieć miejsce. Co jest przyczyną tej sytuacji - kilku radnych chciało przeforsować zabranie środków dla Barnówka i to się nie udało i za to nie udane posunięcia zaczęto przyglądać się szkole. Może to miało miejsce według irracjonalnych pobudek z nienawiści do radnego poprzedniej kadencji z Barnówka i w kontekście tego chcę państwa poinformować, że ten człowiek jest dzisiaj bardzo ciężko chory i jak przyroda mówi niedługo wam przestanie przeszkadzać.

Przewodnicząca RM - ja musze zaprotestować na tak daleko idące insynuacje , które obrażają Wysoką Radę i szczególnie osoby z nazwiska, które w tej chwili są chore.

Radny J. Baranowicz - chciałbym się odnieść do wypowiedzi pana Burmistrza, który nie pierwszy raz próbuje mi zarzucić mówienie nieprawdy albo żonglowania cyframi czy wręcz niepodawania argumentów. Panie Burmistrzu ja już czwarty czy piąty raz delikatnie chcę powiedzieć, że nie tylko wiem co mówię ale staram się mówić to co wiem. Zawsze próbuję analizować wszystkie dokumenty, które otrzymuję od pana czy pana Urzędu a one wierzę w 100% , że nie kłamią. Do szkoły w Barnówku dokładamy z budżetu gminy 229.000 zł, do SP w Dargomyślu 192.000 zł, do SP nr 3 w Dębnie 370.000 zł, do SP nr 1 w Dębnie 600.000 zł. To gdzie dokładamy najwięcej i gdzie powinniśmy szukać oszczędności. Radny Myszkowski na połączonych komisjach powiedział że jest wiadome gdzie należy szukać oszczędności w oświacie - tylko po co lepiej na wiosce zlikwidować szkołę. Naprawdę to co tu apelowałem - odłóżmy to na 2-3 lata, kiedy rzeczywiście liczba uczniów w tych miejscowościach obniży się do około 50. Wówczas nie będzie ani takich protestów i uczniowie rzeczywiście zmieszczą się do jednego autobusu i będzie można je spokojnie dowieźć. Te podkreślane świetlice, ja tu już nic nie rozumiem - mamy sześciolatków dowozić do Dębna te maluchy a tam etaty tworzyć po to aby siedzieli i czekali na kogoś w tej świetlicy do której i tak nie będzie kiedy pójść.

Pan Kreczmer - padł formalny wniosek o odłożenie tego tematu.

Przewodnicząca R - wniosek został poddany pod głosowanie i Rada go nie przyjęła. Dlatego projekt uchwały jest w dalszym ciągu w porządku obrad.

Pan Kreczmer - radny Brzozowski jest ze środowiska pedagogicznego i wydawałoby się, że powinien inaczej patrzeć na te sprawy , on jednak postanowił dyrygować tą stroną i postanowił likwidować szkołę Polską i na tych tutaj ziemiach w Barnówku, wśród pięknych lasów. Są to środowiska , które powinniśmy chronić i ta ziemia dała nam coś innego, swój wytwór materialny. My nie potrafimy tego uszanować i uważam, że to jest nie zgodne z wszelkimi normami ewentualne podjęcie przez Radnych. J a nie mam pretensji do Pan Burmistrza i tych którzy ekonomiczne warunki przedstawiają. Tutaj powinien być argument dziecka a nie w ten sposób. Jeżeli tu teraz zlikwiduje się szkołę w Barnówku to następną szkołą do likwidacji za dwa lata będzie w Dargomyślu. Tak być nie powinno i proszę o podjęcie stosownej decyzji.

Pani Wojnicka - ponawiam pytanie gdzie pani Dyrektor zostanie zatrudniona. Druga sprawa to przypomnę radnym z terenu Smolnicy, Dargomyśla, Grzymiradza, Dargomyśla - gdzie są wasze obietnice. Żeście obiecali, że zawsze będziecie popierać teren wiejski.

Kierownik OKiS - przepraszam, może się nieprecyzyjnie wyraziłam jakie mamy propozycje dla pani Dyrektor. Uważam, że pracownicy z takim długoletnim stażem 12 lat wymagają szczególnego traktowania. Mamy przygotowane dwie propozycje i po prostu od pani Dyrektor będzie zależało, która przyjmie. Nie wiąże się to z żadnym rozwiązaniem stosunku pracy.

Burmistrz MiG - pan Kreczmer trochę przesadził, że likwidujemy Polską szkołę - czy w Dębnie mamy jakieś niemieckie czy inne szkoły. Pan Jan mi zarzuca, że mówię nie prawdę, niech mi pan powie w którym momencie w projekcie budżetu jest zapisana kwota kilkuset tysięcy na pomnik Orła Białego. Jest to akcja typowo społeczna - komitet działa i kiedyś może się skończyć. To co pan Myszkowski ponosił - żyjmy chwila bieżącą, 13.000.000 zł mamy z Nafty. Budżet gminy zakłada już deficyt i pewnym skredytowaniem. Inwestycje na poziomie ponad 9.000.000 zł. Już zaczynamy na bieżąco konsumować kwotę 5.500.000 zł z tego 2.500.000 zł idzie na obsługę zadłużenia czyli zjadamy 3.000.000 zł - gdzie jest ta granica. Co by było gdybyśmy tego nie mieli - nie mielibyśmy 70 % podatków, szkoły w Dargomyslu i Barnówku już dawno by nie było, nie byłoby tylu zajęć na świetlicach wiejskich. Czy mamy w tej chwili rozbudzać swoje apetyty, czy próbujmy tworzyć pewne dobra dla przyszłych pokoleń. Moim zdaniem i będę trwał z uporem na tym stanowisku jest nie racjonalne z punktu widzenia całej naszej społeczności.

Pani Dyrektor SP w Barnówku - jestem jeszcze Dyrektorem Szkoły w Barnówku i myślę, że ten problem zaraz się rozwiąże. Mam pytanie do jednego z radnych. Dlaczego Radny Kasprowiak nie skorzystał z żadnego zaproszenia mojego nie pojawił się nigdy w placówce odkąd jest radnym. Ostatni w mojej szkole odbyła się wielka uroczystość Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i nie jest prawda, że się nie dzieje. Proszę radnego aby powiedział dlaczego nie chce zemną współpracować.

Radny K. Kasprowiak - jestem radnym nie dla Barnówka Mostna , Więcławia ale dla MiG Dębno. Reprezentuję wszystkich równo i podejmę stosowną decyzję w sprawie szkoły.

Radny . Lenartowicz - w związku z tym, że zostałem wywołany do tablicy przez byłą panią nauczycielkę historii - nie wiem skąd pani powzięła takie informacje ale moje zdanie i sumienie od ostatniego spotkania się nie zmieniło. Zawsze popierałem małe szkoły i popieram. Rozumiem stanowisko pana Kreczmera a ja głosowałem za likwidacją przedszkola nr 3. Jeśli uraziłem to przepraszam ale takie było moje stanowisko od początku.

Pan H. Bieniek - proszę Panią Przewodniczącą z tego miejsca wyrosła ta statuetka liścia "Złoty Dąb". Jako pracownik lasów państwowych i Leśniczy miejscowy proszę panią o nic innego jak ta statuetka , którą otrzymał mój zakład za edukowanie młodzieży w środowisku naszej pięknej świetlicy, mówieniu o ekologii, ochronie środowiska, współzależności środowiska do człowieka i człowieka do środowiska. Właśnie te szkolne dzieci wiejskie przy pomocy naszych rodziców wsiadają w samochód i w parę minut są na szkółce i wiedzą co to jest dąb, brzoza, lipa. Wsiadają w samochód i są w zakładzie rybackim i wiedzą jak wygląda tołpyga, szczupak, okoń. Czy pani ma takie możliwości w szkole nr 1 lub nr 3. Jest to specyfika tej szkoły - ta wypowiedź moja zmierza do

tego aby przekonać. Padały na komisjach stwierdzenia dlaczego to jest kosztem wsi. Dlaczego my nie możemy zmobilizować się w mieście, zrobić duży remanent i przesunąć te dzieci w mieście uszanowując te dzieci we wsi. To jest specyfika, jeszcze raz panią proszę.

Przewodnicząca RM - ponieważ państwo wyraziliście pod moim adresem wiele zaufania za co bardzo gorąco dziękuję. Niemniej jednak również wczytuję się w te dokumenty , analizuję sytuację na różne sposoby aby mieć ogląd na całość gminy takim patrzeniem daleko do przodu co nas czeka. Z takim oglądem sytuacji, które się dzieją w innych gminach i sytuacji sieci szkół ilości do likwidowania, jeżeli się nie zrobi tego w odpowiednim czasie. Mam obawę z czym się z państwem podzielę, bo to jest trochę tak, że poszliśmy już w taką dyskusję, że trudno znaleźć granicę gdzie my walczymy między nami dorosłymi a gdzie tak naprawdę jest wyważone dobro dziecka. To jest tak jak w małżeństwie gdy się rozchodzi a dziecko staje się miejscem przetargu. Proszę mi wierzyć, biorąc pod uwagę dobro gminy i dziecka i sytuacje sieci szkół i tego wszystkiego co nas czeka w gospodarowaniu MiG. Decyzja którą podejmę w głosowaniu jest naprawdę przemyślana i nie szkodliwa.

Odczytała projekt uchwały w sprawie likwidacji szkoły podstawowej w Barnówku wraz z uzasadnieniem i opinią kuratora.

Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie likwidacji szkoły podstawowej w Barnówku.

Stan radnych na sali 20

Radni w kolejności odczytani z nazwiska i imienia opowiadali się za, przeciw lub wstrzymuje się.

Głosowanie: za 11

9 przeciwnych.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/144/2004. Załącznik nr 8.

Lista imiennego głosowania stanowi załącznik nr 9.

Ogłoszona została przerwa w obradach.

Po przewie obrady prowadził Wiceprzewodniczący Mieczysław Jacura.

=======================================

PKT 4 c - projekt uchwały w sprawie udzielenia dotacji na dofinansowanie kosztów utrzymania 0.5 etatu psychologa w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Dębnie.

Komisje wnioskują za przyjęciem projektu uchwały z poprawką w zapisie § 1 " w szkołach na terenie miasta i gminy Dębno".

Wiceprzewodniczący RM - odczytał projekt uchwały. Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie udzielenia dotacji na dofinansowanie kosztów utrzymania 0.5 etatu psychologa w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Dębnie?

Stan radnych na sali 17. / 3 radnych nie wróciło po przerwie/

Głosowanie : za 16

1 wstrzymujących się.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/145/2004. Załącznik nr 10.

========================================

PKT 4 d - projekt uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Miejskiej na 2004 rok.

Radny K. Witkowski - na posiedzeniu wspólnych komisji został dopisany we wrześniu pkt do planu pracy RM w sprawie informacji z działalności jednostek powiatowych.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za podjęciem uchwały w sprawie uchwalenia planu pracy Rady Miejskiej na 2004 r.

Stan radnych na sali 19.

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/146/2004. Załącznik nr 11.

PKT 4 e - projekt uchwały w sprawie uchwalenia planów pracy Komisji stałych Rady Miejskiej na 2004 rok.

Komisje przyjęły plany pracy komisji na 2004 rok.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za przyjęciem planu pracy komisji Rozwoju Gospodarczego i Finansów na 2004 rok?

Głosowanie: za 16

2 wstrzymujących się.

Rada przyjęła plan pracy.

Kto jest za przyjęciem planu pracy Komisji Oświaty Kultury i Spraw Publicznych na 2004 rok.

Głosowanie: za 16

2 wstrzymujących się.

Rada przyjęła plan pracy.

Kto jest za przyjęciem planu pracy Komisji Infrastruktury Wiejskiej i Ochrony Środowiska na 2004 rok.

Głosowanie: za 16

  • wstrzymujących się.

Rada przyjęła plan pracy.

Radny A. Brzozowski - odczytał sprawozdanie z pracy Komisji Rewizyjnej za 2003 rok.

Złożył wniosek o rozważenie przez Radę możliwości wprowadzenia zmian w składzie osobowym Komisji Rewizyjnej.

Sprawozdanie stanowi załącznik nr 12.

Radny A. Dobropolski - czy może pan podać przyczyny wprowadzenia zmian w składzie Komisji Rewizyjnej. Czy ma być więcej osób czy mniej.

Wiceprzewodniczący RM - uważam, że należy wniosek przegłosować i niech skierować na komisje Rady do rozważenia.

Radny A. Brzozowski - proponuję powiększenie składu Komisji Rewizyjnej. Macie państwo prawo ocenić jakość pracy Komisji. Komisja planu nie wykonała i liczę się że praca komisji zostanie oceniona krytycznie. Może państwo przychylicie się do rozszerzenia składu komisji. Złożenie informacji z pracy komisji może być jej oceną.

Radny J. baranowicz - nie ma konkretnego wniosku o zmianę składu Komisji Rewizyjnej tylko jest postulat, który został tylko zgłoszony do szefostwa Rady lub samej komisji.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za przyjęciem sprawozdania z pracy Komisji Rewizyjnej za 2003 rok?

Stan radnych na sali 18

Głosowanie: za 15

3 wstrzymujących się.

Stwierdzam, że Rada przyjęła sprawozdanie.

Kto jest za przyjęciem planu pracy Komisji Rewizyjnej na 2004 rok?

Głosowanie: za 18

Stwierdzam, że Rada przyjęła plan pracy.

Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie przyjęcie planów pracy Komisji stałych RM na 2004 rok?

Stan radnych na sali 18

Głosowanie: za 17

1 wstrzymujący się.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/147/ 2004 . Załącznik nr 13.

PKT 4 f - projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia zmian w Statucie Biblioteki Publicznej w Dębnie.

Komisje przyjęły projekt uchwały.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za podjęciem uchwały w sprawie zatwierdzenia zmian w statucie Biblioteki Publicznej?

Stan radnych na sali 18

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/148/2004. Załącznik nr 14.

=================================

PKT 4 g - projekt uchwały w sprawie uchwalenia budżetu MiG Dębno na 2004 rok.

Pani Skarbnik - odczytała opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie na temat projektu budżetu MiG Dębno na 2004 rok.

Opinia RIO stanowi załącznik do protokołu nr 8

Wiceprzewodniczący RM Mieczysław Jacura - proszę Przewodniczącego Komisji Rozwoju Gospodarczego i Finansów o przedstawienie przyjętych przez komisję wniosków do projektu budżetu na 2004 rok i WPI na 2004-2008.

Radny K. Witkowski - przygotowany przez Burmistrza projekt budżetu MiG na 2004 rok został skierowany do wszystkich radnych i był omówiony na wszystkich komisjach RM. Analizą projektu budżetu zajmowały się: komisja Infrastruktury Wiejskiej i Ochrony Środowiska wraz z Komisją Oświaty Kultury i Spraw Publicznych oraz odbyło się posiedzenie wspólnych komisji oraz Komisja Rozwoju Gospodarczego i Finansów. Wyniku pracy komisji zostały wypracowane wnioski zmieniające projekt budżetu, które zostały skierowane do Burmistrza MiG Dębno. Po analizie wniosków komisji jak również wniesieniu własnych poprawek przez Burmistrza zostały przygotowane propozycje zmian do budżetu na 2004 rok, które zostały przedstawione do zaopiniowania przez komisję Rozwoju Gospodarczego i Finansów. Po analizie i dyskusji komisja postanowiła zaopiniować pozytywnie zmiany do budżetu na 2004 rok.

Odczytane zostały zmiany do projektu budżetu. Informacja stanowi załącznik nr 9

Wiceprzewodniczący RM - proszę pana Burmistrza o przedstawienie stanowiska w sprawie opinii Komisji.

Burmistrz MiG - po zebraniu wszystkich wniosków z komisji Rady, które wnioskowały o zwiększenie środków w poszczególnych dziedzinach, również nastąpiły autopoprawki z mojej strony z poszczególnych wydziałów Urzędu. Proponuję przyjąć te zmiany zbieżne z propozycjami komisji Budżetu i Finansów.

Odczytał stanowisko Burmistrza do proponowanych zmian do projektu budżetu i WPI wypracowanych przez Komisje Rady.

Stanowisko Burmistrza stanowi załącznik nr 10.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej - przedstawił opinię o projekcie budżetu na 2004 rok oraz WPI na 2004-2008.

Opinia stanowi załącznik do protokołu nr 11.

Radny Z. Myszkowski - w związku z tymi zmianami jakie nastąpiły w czasie pracy komisji - rozumiem, że na rok 2004 wzrósł deficyt budżetu do kwoty 1.486.232 zł. jak kształtują się pozostałe z tego wynikające zapisy. Z pewnością zmienią się zapisy nadwyżki i deficytu w latach następnych. Następną pozycją która ulega zmianie jest to wielkość długu na koniec roku - o ile to wzrasta w związku z tą zmianą. Zmienia się również wskaźnik długu i na ile. Jak się zmieni roczny wskaźnik zadłużenia do dochodów.

Skarbnik Gminy - jak najbardziej - budżet ma to do siebie, że to jest układanka jak klocki lego, jeśli się w jednej pozycji zmieni to w innych również nastąpi zmiana. Wydatki nie znajdujące pokrycia w dochodach pokazują swoje źródło sfinansowania w pełni. Główną rolę odgrywają właśnie wolne środki, które w projekcie niebyły zaangażowane, ponieważ nie znaliśmy wyniku budżetu 2003. Praktycznie wszelkie zwiększenia, zmiany jakie się pojawiły przy pracach komisji i przyjęciu przez Burmistrza to dla nich źródłem finansowania są te wolne środki. W porównaniu do samego projekty jeśli idzie o kredyty o sam dług to on jest mniejszy, ponieważ w skazujemy, że źródłem finansowania jest kredyt, pożyczka i wolne środki za 2003 rok. Na pewno prognoza długu na lata następne musi być pokazana i źródła finansowania. Państwo otrzymacie budżet z tymi właściwymi kwotami. Na tym etapie te najważniejsze momenty są w tym zestawieniu pokazane. Stan długu publicznego będzie mniejszy jak w projekcie o 245540 zł, które przerzucamy do sfinansowania wolnymi środkami.

Radny J. Baranowicz - chciałbym wyjaśnić poprawność opracowania projektu budżetu pod względem formalnym co jest zasługa pani Skarbnik i pionu finansowego Urzędu. Natomiast co do niektórych merytorycznych zapisów znalazło by się sporo uwag. Budżet MiG na 2004 rok jest budżetem w niektórych momentach dziwnym, żeby nie powiedzieć, że w części dziwacznym. Przewidywane dochody w porównaniu z rokiem ubiegłym są o 3.233.000 zł większe. Sama opłata eksploatacyjna wzrastają z 5.276.000 zł w ubiegłym roku do 9.000.000 zł w roku 2004. Udział we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych wzrasta o 1.137.000 zł. Jest to wzrost budżetu z porównaniu z rokiem poprzednim o 8%. Jak praktyka wskazuje w ciągu roku przy odpowiedniej operatywności władz gminnych można uzyskać zawsze dodatkowe środki zarówno jak i na inwestycje jak i na zadania zlecone. Z całą mocą należy podkreślić, że ten wzrost równy jest całemu budżetowi niejednej małej gminy. Łączny dochód z nafty i gazu to prawie 14.000.000 zł czyli 35% całego budżetu gminy Dębno. Przy takich dochodach, przy tych dodatkowych środkach, które zasilają nasz budżet można było się spodziewać mądrego i racjonalnego ich zagospodarowania. O ile dochody można ocenić pozytywnie to ich podział budzi wiele wątpliwości. 80% zaproponowanych wydatków nie budzi większych zastrzeżeń ani ujemnych ocen. Większości są to podobne kwoty jakie były w latach ubiegłych. No bo jak zmniejszyć wydatki na wynagrodzenia , utrzymanie majątku gminnego i tym podobne stałe wydatki, bez względu kto by gminą rządził należy w budżecie zapisać. Za pozytywne należy uznać zwiększenie środków na oświatę i wychowanie o 17% w tym na przedszkola o 3%. Należy podkreślić, po co była ta decyzja o likwidacji zarówno przedszkola jak i szkoły w Barnówku kiedy w budżecie na nią jest zapisane ponad 400.000 zł. Za bardzo pozytywną podjętą po wielkich bojach jest decyzja wydatkowania 450.000 zł na zakup aparatu RTG dla naszego szpitala. Jest to niezmiernie potrzebny aparat dla tych mieszkańców, którzy zmuszeń byli po kilka razy się naświetlać. Przy tej okazji należy zaapelować do personelu szpitala aby obsługa pacjentów chociaż trochę zbliżyła się do tej z Leśnej Góry. Niepokój mogą budzić zmniejszone środki na pomoc społeczną 0 12 % w porównaniu do roku ubiegłego. O 30 % na zasiłki i pomoc w naturze oraz składki na ubezpieczenie społeczne. Mniejsze o 25 % na zasiłki rodzinne i pielęgnacyjne. Nie przewidziano, też żadnych środków na aktywne formy walki z bezrobociem co pozwoliło by na utworzenie programów umożliwiających sięgnięcie po dodatkowe środki z Urzędu pracy. Brak środków na jakikolwiek program publiczny, który chociaż na jakiś czas dał możliwość zatrudnienia rodzin tym , którzy od wielu lat pozostają bez pracy i środków do życia. Należy zaznaczyć, że było to jednym z głównych haseł wyborczych komitetu wyborczego z obecnej 12 trzymającej władzę. Przeznacza się natomiast kwotę 287.000 zł na wirtualne centrum wspierania biznesu. Nie mając ani pojęcia ani wiedzy jak po co i za jakie pieniądze będzie utrzymywane po jego urzeczywistnieniu. Ponad 70 000 zł przeznacza się nie na swoje zadania jak drogi do lasu w połowie głównie dla mieszkańców gminy Myślibórz. Przy tak znacznych dochodach i drugi rok tej kadencji a więc połowy kadencji całej Rady brak jest jakiś jakichkolwiek znaczących inwestycji w MiG, a jedynie kontynuacja z poprzednich kadencji jak sala gimnastyczna w Smolnicy czy kanalizacji w Oborzanach na 760.000 zł . Nową inwestycją w budżecie jest przeznaczenie kwoty 430.000 zł na autobus aby zawieś dzieci ze zlikwidowanej szkoły w Barnówku. Zabrakło środków na budownictwo mieszkaniowe w ramach TBS. Zainteresowanie tą formą jest duże co wykazało szybkie zasiedlenie budynku oddanego w ubiegłym roku, zainicjowanego przez poprzedni Zarząd może dlatego, że zarówno pan Burmistrz i część radnych była przeciwna temu w poprzedniej kadencji. Brak środków na wyżej wskazane zadanie jest wynikiem tego, że znaczną część budżetu można nazwać dziękczynnym opartych na trzech filarach, które można określić - coś za coś, popierajmy się, ty dla mnie a ja dla ciebie. Aby utrzymać topniejące w Radzie poparcie po pozostała tylko 12 a to przeznacza się środki na budowę drugiej świetlicy w jednym sołectwie, chodników do lasy, budowę boiska na który nie ma koncepcji ani kosztorysu. W ramach popierania Burmistrza bez problemu buduje się drogi chodniki boiska chociaż w innych miejscowościach są większe potrzeby i zaniedbania. Chociaż wspomniana dzisiaj Krzerśnica, która ma polbruk i nie może doczekać się realizacji i zapomniane przez Boga i Ludzi Dyszno - no cóż, przecież coś za coś. Można byłoby wyliczać. Mam jednak nadzieję, że część chociażby radnych przyszła do tej Rady nie po to aby budować własne interesy ale patrzeć na interes całej gminy i mieszkańców i z czasem zrozumieją jaka jest relacja potrzeb. Ja nie neguję tego wszystkiego ani tych świetlic, chodników, boisk to wszystko jest potrzebne - tak tylko ciągle apelują hierarchia potrzeb. Gdyby zebrać środki przeznaczone na rozdawnictwo wystarczyło by je na funkcjonowanie zarówno przedszkola , szkoły w Barnówku, na rozpoczęcie budowy budynku w ramach TBS a być może na rozpoczęcie budowy basenu na miarę potrzeb mieszkańców MiG. Wiedząc, że w trakcie roku będzie można zmienić te szkodliwe dla gminy zapisy oraz doceniając przeznaczenie środków dla szpitala w Dębnie radni Klubu Porozumienia Samorządowego wstrzymają się od głosowania nad uchwaleniem budżetu MiG Dębno.

Burmistrz MiG - nie mogę się zgodzić z kilkoma wypowiedziami radnego Baranowicza ponieważ jako projekt budżetu jest pomniejszony w sferze społecznej. 12% zmniejszenie środków na OPS wynika to z tego iż z dniem 1 stycznia br renty socjalne przeszły do ZUS i nie otrzymujemy na to zadanie dotacji inna instytucja tym się zajmuje. Proszę tutaj nie mieć obaw, że są środki mniejsze. Zwraca pan uwagę na brak środków na aktywne formy zwalczania bezrobocia - są 50.000 zł skierowane do OPS na formy zatrudnienia przy udziale PUK właśnie dla tych grup zagrożonych społecznie z jednej strony z drugiej strony wymagającej pracy wykonawczej. Jest to kwota 20.000 zł na wprowadzenie udziału dla Zachodniopomorskiego Funduszu Poręczeń kredytowych wspieranych rozwojem małej przedsiębiorczości. Celem wspierania biznesu, jest możliwość z korzystania z dotacji programu PHARE i między innymi wyremontowanie tej sali jako sali konferencyjnej w celu przeprowadzania szkoleń dla biznesmenów. 85% mamy na ten cel środków zewnętrznych . Pan uważa to za niesłuszne ja uważam za celowe i możliwość przyspieszenia tych działań. 70.000 zł na drogi do lasu - jest to generalnie jedna droga gminna od Warnicy do parkingu nad jeziorem Warnickim , biegnie wśród pól, użytkowana przez rolników i innych ludzi. Jest możliwość pozyskania 50% środków z SAPARD 30% środków generalnie według porozumienia i 20% udziału własnego. Czy mieszkańcy nie tylko wsi nie mają mieć możliwości skorzystania wypoczynku łykednowego w innych warunkach niż do tej pory. Połowa środków dla mieszkańców Myśliborza - mieszkańcy Dolska , Różańska są mieszkańcami naszej gminy i jezioro pszczelnik lżące na terenie naszej gminy to jest dla mieszkańców naszej gminy czy Mysliborza? Generalnie środki tam przeznaczone są środkami Nadleśnictwa Różańsko. Dajemy tym możliwość wykonania swoich zadań przez Nadleśnictwa zadań statutowych, stwarzanie warunków do wypoczynku ludności i skorzystanie ze środków SAPARDu, ponieważ Nadleśnictwa nie mają możliwości wykorzystania tych środków. Budynek TBS - Zarząd poprzedniej kadencji też nie miał jasności - będzie nabór czy nie będzie naboru. Wysyłaliśmy pisma a lista zmieniała chętnych na mieszkania zmieniała się jak w kalejdoskopie a wysokość kaucji niektórych przeraziła. Dopiero w momencie rozdziału kluczy po połowie grudnia stało się ostatecznie jasne. Dlatego ta kwota w projekcie budżetu się nie znalazło ponieważ nie byliśmy jeszcze pewni jak sprawa tych mieszkań będzie wyglądała. Druga sprawa kolejne wnioski na tego typu budynek musza odczekać swoja kolejność. Chodnik w Krześnicy - mieszkańcy mieli swoje środki i przeznaczyli je na zakup kostki polbrukowej - nie można w tej chwili procedury pozwoleń na budowę aż tak przyspieszyć, aby w ciągu pół roku wykonać. Była deklaracja Zarządu Dróg powiatowych i radnych powiatowych żeby ten chodnik jak najszybciej wykonać. Państwo i goście sadzę, że na dzisiejszej sesji nie mieli wrażenia czarnowidztwa uważam, że jest to budżet w miarę dobrze skonstruowany, nastąpiły inne zasady finansowania. Nie mamy w tym roku subwencji drogowej. Nie mamy dotacji na dodatki mieszkaniowe i oświetlenie dróg. Zmniejszono nam dotacje o kwotę 1.700.000 zł. Faktem jest wzrost opłaty eksploatacyjnej. Dochody wzrosły o 3.263.000 zł wynika to z mniejszych kredytów i pożyczek. W ubiegłym roku projekt budżetu zakładał 4.800.000zł tegoroczny 1.486.000 zł. Jest to zrównoważony budżet nie zagrażający i dający możliwości płynności finansowej.

Radny B. Ircha - uważam, że za droga jest administracja. My wiele lekką ręką wydajemy. Są ruchy i pozytywne chociażby jak zakup RTG dla szpitala. Należy w budżecie tworzyć rezerwy aby w razie jakiś nieszczęść. Ta szkodliwość na skutek kopalni okazała się nie tak wielka jak się przypuszczało. Widzę, że w Barnówku ludzie zaczynają się budować. Sprawa tej szkoły nie byłaby tak tragiczną, niepotrzebnie wylano tutaj tyle goryczy. Mimo, że wiele pozytywnych posunięć jest w tym budżecie jest również sporo niewłaściwych. Należy oszczędzać na dietach, kosztach administracyjnych. Wstrzymam się przy głosowaniu.

Burmistrz MiG - projekt budżetu jak co roku jest wyłożony do publicznej debaty. Do 15 sierpnia można było składać stosowne wnioski do projektu budżetu. Nie można mi zarzucić braku konsultacji, ponieważ społeczeństwo miało możliwości w braniu udziału w projektowaniu tegorocznego budżetu. Każdy radny został wybrany, przez określone środowisko i zna potrzeby swoich środowisk. Rada przyjęła założenia do budżetu gdzie nie zakładaliśmy wzrostu kosztów w administracji oprócz kosztów związanych z wydatkami bieżącymi. W administracji wzrost ten stanowi 0.65% - jest to niewielki wzrost zważywszy, że wchodząc do UE wiele zadań spada na gminy i aby wypełnić te wymogi zmieniającego się prawa będzie bardzo trudne. Co do środków to na pewno wzrost nastąpił dla mieszkańców wsi Barnówko z 15.000 zł do 25.000 zł. Z tytułu wzrostu opłaty eksploatacyjnej z 5.700.000 zł do 9.000.000 zł wzrost nastąpił o 10%. Wydatki majątkowe w projekcie budżetu stanowią 26% budżetu wzrost o 26% , natomiast bieżące ogólnie o 20,2%. Dlatego można polemizować co do oszczędności. W trakcie 2003 znaczne koszty z funkcjonowania Urzędu około 70.000 zł została przesunięta na środki brakujące w oświacie. Znajduję się między młotem a kowadłem, ponieważ z jednej strony wydawanie decyzji a z drugiej strony szukanie oszczędności. Jest to zawsze problematyczne. Szukam jednak sposobów aby realizować zadania i mieszkańców obsłużyć jak najlepiej.

Radny R. Święcicki - czy w tym roku do budżetu państwa będziemy musieli odprowadzić środki z tytułu przekroczenia dochodów na jednego mieszkańca.

Skarbnik Gminy - gmina w 2004 roku nie będzie dokonywać wpłat do budżetu państwa. Jednak w przyszłym roku pacząc na dochody z tego roku mogą nam się pojawić tego typu wydatek.

Radny K. Witkowski - chce się odnieść do wypowiedzi radnego Baranowicza - ja rozumiem, że to wystąpienie było oświadczeniem Klubu Porozumienia Samorządowego. To co pan odczytał mogę zrozumieć, tylko nie mogę zrozumieć jednego. Pracowaliśmy wspólnie nad budżetem, członkowie radni Porozumienia Samorządowego brali udział we wszystkich posiedzeniach. Nad wszystkimi sprawami dotyczącymi budżetu głosowali jednomyślnie. Była jednomyślność, nikt nikomu nie zamykał ust odnośnie zmian do budżetu, wnoszenia inicjatyw. Dzisiaj zgłaszanie oświadczeń wydaje mi się, że nie bardzo pasuje. Wszyscy pracowaliśmy nad budżetem i takie same prawa mieliśmy. Takie sformułowanie " po wielu bojach daliśmy dotacje dla szpitala" - po jakich bojach?. Po sprecyzowaniu wniosku radni jednogłośnie przyznali te środki, dużo większe niż pierwotnie. TBS - temat omawiany na komisjach przez Burmistrza nie ujęty w projekcie budżetu ale mamy zapis we wnioskach komisji, że komisja daje delegację dla Burmistrza w sprawie podjęcia działań odnośnie budowy budynku TBS, wiec nie wiem o czym pan mówi. Do pana Irchy - jeżeli pracujemy nad budżetem to wypada chodzić na te posiedzenia. Komisje wypracowały wnioski a pan dzisiaj składa swoje propozycje.

Radny B. Ircha - oczywiście wszystkie te pozycje, które mi się podobały poparłem je. Ja tez jak wielu innych złożyłem propozycje do budżetu i nie zostały ujęte i się z tego powodu nie użalam. Uważam, że należy pomyśleć nie o pomniku bo są ważniejsze sprawy. Jeśli chcemy już pomnik to usypmy kupkę gruzu wbijmy tam jakiś sztandar i niech nam przypomina. Mamy orły w innych miejscach jak na Górze Czcibora.

Radny M. Wyszyński - rzeczywiście nie będę się wypowiadał tutaj na temat wypowiedzi pana Baranowicza bo tu nie miejsce i czas ale to się kiedyś wszystko po układa i porozmawiamy. Chodzi o to, że w tym budżecie 2004 też uważam, że można by było wnieść poprawki ale jest jak jest, nie ma tak aby było 100% zadowolonych. Wiadomo zgłaszanie dzisiaj propozycji aby głosować już świadczy o tym, że jest to gra polityczna ale to nie pierwsza sprawa. Uważam, że ten budżet 2004 opracowują fachowcy a nie analitycy. Tak jak w ministerstwie finansów opracowuje pani Wasilewska tak tutaj Pani Stankiewicz. Są tylko jakieś propozycje w ta czy w tamta stronę. Co do szpitala - wszyscy na komisji bez wahania przyznali. Ja byłem jednym z tych, którzy proponowali RTG. Nacisk był na USG 250.000żł jednak po rozeznaniu tematu bardziej potrzebne jest RTG.

Radny J. Baranowicz - ja rozumiem, że czytam to co chcę przeczytać a panowie słyszą to co chcą usłyszeć. Ja pochwaliłem panią Skarbnik i pion finansowy za dobre opracowanie budżetu i nie mamy zastrzeżeń. Mamy natomiast zastrzeżenia do tych wszystkich propozycji niektórych partykularnych potrzeb i potrzeb nie pierwszej potrzeby, które mogłyby jeszcze poczekać. A że uchwalanie budżetu jest sprawą polityczną , w jakiej części no pewnie. Ja poparłem co najmniej 80% wydatków budżetu. Mam i mamy zastrzeżenia co do niektórych zapisów, które mogłyby poczekać. Ja na komisji prosiłem pana Burmistrza aby te konfitury podzielił na 4 lata na niektórych radnych. Odnośnie pana Witkowskiego mojego ciągłego adwersarza za co bardzo dziękuję. Ja na komisjach podnosiłem te sprawy , które dzisiaj zaznaczyłem. A któryś raz pan zwraca nam uwagę, że inne są zasady głosowania na komisjach a inne na sesjach, to ja chcę przypomnieć panu i panom odnośnie likwidacji szkół i przedszkoli, kiedy większość z panów była za pozostawieniem zarówno jednej jak i drugiej szkoły i to w ogromnej większości , później żeście się spotkali i nastąpiło "pranie mózgów" i wszyscy jak jeden mąż zagłosowaliście za likwidacją, natomiast na komisjach było odwrotnie. Dlatego nie wytykajmy sobie co jest na komisjach a co na sesjach bo między komisjami i sesjami jest tyle materiałów, że w nocy można przejrzeć i popodkreślać i nad którymi można się zastanawiać. W sprawie szpitala - niech mi pan nie karze nazwiskami i sytuacjami operować, kiedy głosowano a nawet osoby nie uprawnione głosowały. Chwała temu, żeśmy przyznali te środki. Najpierw były na USG - specjalnie wychodziłem i dzwoniłem do Dyrektora czy RTG czy USG bo mi też się wydawało, że bardziej RTG jest potrzebne. Pochwalę całą 12, która decyduje o tych środkach za te pieniądze dla szpitala.

Burmistrz MiG - stawiam wniosek aby ten załącznik głosować blokiem bo chyba nie ma woli aby 20- kilka pozycji osobno głosować jako zmiany do projektu budżetu. Po pierwsze zwiększenie dochodów, zwiększenie wydatków, 4 pkt ze strony 8 i wówczas pani skarbnik przedstawi ostateczny projekt uchwały budżetowej.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za przyjęciem wniosku pana Burmistrza o głosowanie blokiem wszystkich zmian do projektu budżetu?

Głosowanie: za jednogłośnie.

Wniosek został przyjęty.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za przyjęciem wniosków przyjętych przez Burmistrza po posiedzeniach komisji i przyjętych do realizacji przez Komisję Rozwoju Gospodarczego i Finansów?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za 18

2 radnych nie głosowało.

Stwierdzam, że zmiany do projektu budżetu zostały przyjęte. Załącznik nr 12

Pani Skarbnik odczytała projekt uchwały w sprawie uchwalenia budżetu MiG Dębno na 2004 rok.

Wiceprzewodniczący RM - kto jest za podjęciem uchwały w sprawie uchwalenia budżetu MiG Dębno na 2004 rok z przyjętymi zmianami?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za 11

0 przeciwnych

9 wstrzymujących się

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/149/2004. Załącznik nr 13

============================================

PKT 4 g - projekt uchwały w sprawie uchwalenia Wieloletniego

Radny K. Witkowski - wyniku pracy nad budżetem wypracowane propozycje zmian należy wprowadzić jako zmiany do WPI na 2004-2008. Ponadto komisja Rozwoju Gospodarczego zaopiniowała następujące zmiany:

  1. wprowadzić modernizację boisk przy Zespole Szkół na 2005 rok 50.000 zł,

  2. modernizację oświetlenia przy ul. Baczewskiego i Piłsudskiego w kwocie 50.000 w 2005 roku.

  3. na 2007 rok wprowadzić zadanie, kontynuacja projektu północna część miasta w kwocie 10.000

Komisja pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały z e zmianami.

Burmistrz MiG - zgadzam się z tymi zmianami. Pewne kontrowersje wzbudziła zmiana w WPI na budowę kanalizacji na terenach wiejskich w tej chwili są mniejsze kwoty niż wcześniej były zapisane. Proponuję taką politykę finansową w tej dziedzinie, aby to było dofinansowane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w postaci pożyczki umarzanej i dużo niżej oprocentowanej niż z innych źródeł. Generalnie starałem się w WPI umieścić wszystkie zadania z różnych dziedzin życia.

Radny Z. Myszkowski - budżet 2004 roku zawiera zapisy już określone. Znacząco wzrosły wydatki bieżące w naszych budżetach. W 2003 roku było 29.800.000 zł jest to wzrost do 2002 r o 1.500.000 zł . Zaś w wydatkach majątkowych w 2003 r jest mniej w stosunku do roku 2002 o 2.150.000 zł. Planowane wydatki bieżące na rok 2004 są rzędu 30.553.000 zł - jest to wzrost znaczący. Z tego wynikają konsekwencje dla planu WPI do którego automatycznie trafia mniej środków niż wskazywały by na to możliwości budżetowe. Wspomnę o wzroście opłaty eksploatacyjnej, który wzrósł w stosunku do 2003 roku o 3.700.000 zł. Jest niepokojącym, że na lata następne planuje się znaczący spadek wydatków w WPI. Na 2005 rok jest to rząd wielkości 6.730.000 zł w 2006 jest to już tylko 5.122.000 zł i 2007 r 6.096,000 zł przy oczywiście wzroście wydatków bieżących. Takie planowanie ogranicza możliwości rozwoju gminy. Nie przekłada to się na efekty gospodarcze, ograniczenie bezrobocia na rozwój przedsiębiorczości. Analiza tego projektu wskazuje na brak pomysłu na efektywne wykorzystanie posiadanego bogactwa służące całej społeczności naszej gminy. Niepokojącym jest obniżenie wydatków na zadania sanitarne terenów wiejskich co ogranicza możliwości sięgania po środki pozabudżetowe. Zbyt małe środki na drogi gminne , śródpolne, odwlekanie w czasie budowy nawierzchni w Oś Śiewna, zaniechania działań w zakresie gazyfikacji terenów wiejskich oraz modernizacji ciepłowni miejskiej. W 2002 roku dług nasz wynosił 5.195.000 zł i argumentem koronnym było, w kampanii wyborczej jak to władze gminy strasznie zadłużyły gminę o tyle już w 2003 roku wykonanie i stan faktyczny tego zadłużenia kwota 6.100.000 zł natomiast 2004 pozostanie już ze wzrostem niewiele większym ale na poziomie roku 2003. W świetle takich faktów Kub nasz wstrzyma się od głosu podczas głosowania uchwały nad uchwaleniem WPI.

Burmistrz MiG - zmniejszenie wydatków majątkowych - projekty poprzednich lat zawierały dużo mniejsze kwoty generalnie w stosunku do wykonania a związane to było ze zwiększaniem dotacji w trakcie roku i wskaźniki się zmieniły. Środki przeznaczone na remont bazy oświatowej w tym roku wyniesie 500.000 zł a było 200.000 zł jest wydatkiem majątkowym. Czy mamy nie dbać o naszą substancję gminną jak biblioteki, szkoły i inne instytucje? W żadnym budżecie nie było takiego dużego zapisu na remonty jak w 2004. 400.000 zł wydatek nie majątkowy również w żadnym budżecie nie było takiego zapisu. Skąd się wzięły te inne relacje. Spadek wydatków majątkowych w następnych latach - kierowałem się podstawową zasadą planować ostrożnie dochody, natomiast wydatki bieżące, tak aby zapewnić gminie ciągłość funkcjonowania. Sprawa zadłużenia - nie wiem czy jakaś amnezja panie Myszkowski , że budżet roku 2003 dużo większy. W kampanii było mówione , że 6.000.000 na budowę infrastruktury drogowej bo 2002 r zadanie wprowadzone, przetargi umowy podpisane i siedzimy z takimi zadaniami i muszę to wykonać. Ja tych przetargów i umów nie podpisywałem jednak realizowałem i nie neguję, że te inwestycje były społecznie potrzebne. Zaznaczam jedno, że nie było to konsekwencją obecnej koalicji czy mojej, poziom zadłużenia lub zwiększenie deficytu 2003 roku.

Wiceprzewodniczący RM - odczytał projekt uchwały w sprawie uchwalenia WPI na lata 2004-2008.

Kto jest za przyjęciem naniesionych poprawek do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego na lata 2004-2008?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada przyjęła poprawki.

Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie uchwalenia Wieloletniego Programu Inwestycyjnego na lata 2004-2008 z przyjętymi poprawkami?

Stan radnych na sali 20

Głosowanie: za 13

7 wstrzymujących się.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/150/2004. Załącznik nr 14.

Burmistrz MiG - chciałbym wszystkim podziękować za uchwalenie budżetu na 2004 rok i WPI. Budżet ten zawiera dużo drobnych zadań . O 100% wzrosły drobne przedsięwzięcia, które musimy zrealizować. Zdaję sobie sprawę, że mogą być pewne trudności w trakcie wykonywania. Zaprojektowane zadania myślę, że są z korzyścią dla społeczeństwa. Dziękuję wszystkim radnym i pani Skarbnik za pracę na d budżetem.

Wicestarosta A. Dobrowolski - chcę w tym miejscu serdecznie podziękować Wysokiej Radzie za uchwalenie w swoim budżecie środków na wsparcie placówek powiatowych , które działają na terenie Dębna jak również sfinansowanie zakupu RTG dla szpitala. Serdeczne dzięki. Sądzę, że Dyrektor będzie miał okazję aby wyrazić Wysokiej Radzie podziękowania. Mam prośbę aby plan pracy Rady Miejskiej w Dębnie dotarł do Rady Powiatu, ponieważ w planie tym znajdują się jednostki powiatowe od których państwo chcecie uzyskać informacji.

Dyrektor Szpitala - czegoś mi tu brakowało ale te trudne tematy, które wcześniej realizowaliście zaważyły na tym, że nie było oklasków przy przyjęciu budżetu. Jest to najważniejszy moment statutowo i chcę bardzo serdecznie pogratulować całej Radzie za przyjęcie budżetu. Serdeczne podziękowania za akt kupna RTG dla szpitala. Jak ogromna jest to sprawa dla naszego społeczeństwa. Przyznam się do pewnej słabości, ponieważ do końca nie wierzyłem, że państwo sfinansujecie zakup RTG dla szpitala dlatego prosiłem wcześniej o USG bo to mniej pieniędzy. Otrzymałem pismo, że praktycznie po 1 stycznia 2005 roku taki aparat RTG jaki obecnie mamy nie będzie mógł dalej funkcjonować. Bardzo serdecznie dziękuję i w dniu jutrzejszym przekażę całej załodze ten dla nas radosny fakt.

Burmistrz MiG - dyskutując na komisjach Rady zakupujemy ten RTG na majątek gminy i przekazujemy w nieodpłatne użytkowanie. Nie jest to dotacja dla szpitala - chodzi o zabezpieczenie naszych mieszkańców o te usługi. Decyzja , że od 2005 roku obecny rentgen nie może dalej funkcjonować przeważyło o konieczności zakupu nowego.

=========================================

PKT 4 h - projekt uchwały w sprawie zarządzenia wyboru sołtysa we wsi Dyszno.

Komisje przyjęły projekt uchwały.

Burmistrz nikt nie mógł przewidzieć takiej przykrej sytuacji. Zastanawiałem się, czy przeprowadzać wybory w lutym czy w marcu jednak lepiej w lutym, ponieważ na sołtysie ciążą pewne zadania jak zebranie podatków do 15 marca.

Wiceprzewodniczący RM - odczytał projekt uchwały.

Radny J. Baranowicz - ja proponuję uczcić chwilą ciszy pamięć długoletniego sołtysa wsi Dyszno

Rada chwilą ciszy uczciła pamięć zmarłego sołtysa wsi Dyszno Stanisława Kmity.

Wiceprzewodniczący RM - Kto jest za podjęciem uchwały w sprawie zarządzenia wyboru sołtysa we wsi Dyszno?

Stan radnych na sali 19

Głosowanie: za jednogłośnie.

Stwierdzam, że Rada podjęła uchwałę nr XXI/151/2004. Załącznik nr 15.

======================================

PKT 5 - odpowiedzi na wnioski i zapytania.

Burmistrz MiG - w sprawie przeniesienia przystanku PKS z Daszyńskiego na Plac Konstytucji - sprawę przedstawialiśmy dla Zarządu Dróg Wojewódzkich, którzy nie bardzo wyrażają zgodę na przeniesienie. Z drugiej strony były by pewne trudności przy wysiadaniu. Sprawa linii telekomunikacji - rozmawiałem z dyrekcją TPSA w Szczecinie ustalamy kierunki wspólnej inwestycji, które bardziej skierowaliśmy na teren miejski i faktem jest, że nie braliśmy pod uwagę, że takie fakty mają miejsca na terenach wiejskich. Odnośnie wypowiedzi pana Sakowskiego - stwierdzam, że konsekwentnie jest złośliwy w stosunku do mnie. W ciągu roku pani Przewodnicząca RM i Pan Z-ca Burmistrza doprowadzili do rozwiązania problemu, który się ciągnął od lat i decyzje stosowne zostały podjęte , które to nie zadawalają pana Sakowskiego - to jego problem. Co do zgłaszanego hałasu - wydział ochrony środowiska stosowny wniosek złożył do stacji sanepidu. Ta działalność gospodarcza jest usytuowana z godnie z planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli są przekroczenia to są odpowiednie służby.

===================================

PKT 6 - sprawy różne.

Przewodnicząca RM - chce państwa zapoznać z korespondencja jak do nas napłynęła w różnych sprawach.

1. otrzymaliśmy odpowiedź na przesłane życzenia dla Papieża z okazji 25 rocznicy pontyfikatu.

Odczytała treść pisma.

  1. odpowiedź z Urzędu Marszałkowskiego w sprawie likwidacji pogotowia w Dębnie.

Odczytała treść pisma.

  1. stanowisko Zarządu powiatu myśliborskiego w sprawie funkcjonowania powiatu myśliborskiego.

Odczytała treść pisma.

Radny J. Baranowicz - skoro to pismo poszło do tylu decydentów to jedna uwaga dla pana Starosty, która ubliżyła samorządowi dębnoskiemu " brak znajomości stanu pranego" i to poszło do wszystkich świętych w całym kraju. Ten samorząd ma rozeznanie w stanie prawnym jaki obecnie panuje i szkoda, że znalazło się takie stwierdzenie bo wcześnie w piśmie w sprawie pogotowia pan Wicemarszałek Policki stwierdził, że wielokrotnie konsultował z władzami powiatu o likwidacji dyspozytorni w Dębnie. A więc my znamy stan prawny , chodzi o te konsultacje i dokładne przedstawienie czy zaproszenie władz Dębna do rozmów. To naprawdę było ubliżające.

Burmistrz MiG - do wypowiedzi pana Jana , że nie znamy stanu prawnego - stanowisko Rady Gminy było kierowane do władz wojewódzkich powiatowego stosownych do jednostek, które decydują o danej strukturze.

Przewodnicząca RM - kolejne pisma:

1. Kś. A. Słomiński skierował wniosek o pomoc finansową w zakupie organów koszt 120.000 zł.

Kierujemy to pod obrady.

  1. Forum Inicjatyw Społecznych - ocena różnych sytuacji na terenie gminy - odczytała pismo.

Wniosek złożyłam do Burmistrza i nabierze on normalnego trybu załatwiania wniosków.

  1. Sportowy turniej miast i gmin 2004 w Międzyzdrojach.

W/w pisma stanowią załącznik nr 16.

Radny A. Brzozowski - mam prośbę do kolego radnego Jana Baranowicza aby rozwinął sprawę pomnika.

Wicestarosta A. Dobrowolski - jeżeli to stanowisko powiatu zostało tak odczytane i odebrane jako uwłaczające samorządowi dębnowskiemu to wypada mi tylko wyrazić ubolewanie i przeprosić bo nie takie były intencje. Dlaczego otrzymały odpowiedź różne urzędy, ponieważ stanowisko samorządu dębnowskiego również zostało przesłane do różnych instytucji. Adresatem pisma był Przewodniczący Zarządu Powiatu, natomiast wymienieni otrzymali pisma do wiadomości. Jeżeli wyrażamy stanowisko w sprawie, którego kompetencje są do danego organu to adresatem powinien być organ a nie do wiadomości. Dlatego tak to wyszło jak wyszło. Po prostu w tym momencie wyrażam ubolewanie.

Radny J. Baranowicz - nigdy nie byłem i nie będę inicjatorem budowy pomników i nie mam zamiaru tu wyjaśniać bo nie ja rozpocząłem temat. Ja się zgadzam z boiskami, chodnikami tylko hierarchia potrzeb i kolejność inwestycji. Na temat pomnika mam nadzieję, że będziemy dyskutować wiele razy. Na komisji wspólnej prosiłem i poparł mnie radny Wyszyński aby nie teraz poruszać ten temat kiedy chcecie panowie likwidować szkoły ale na później.

Radny A. Brzozowski - to, że ja do kolegi Jana zwracam się znakomity kolego to jest prawda- jeśli Jan mówi, że przeważnie wie co mówi itd. Można pochylić się nad argumentami z szacunkiem do kolegów jeśli chodzi o dyskusję, myślę jednak że przeważnie o orłach wypowiadają się nieloty. Szanowni koledzy byliście członkami pewnej formacji politycznej , która się zapisała tak jak się zapisała i powiem wprost, że nie pasują do was wasze stwierdzenia. Nie spodziewałem się, że teks o orłach nas tak połączy. Trochę mnie boli, że taka scena dzisiaj musiała mieć miejsce.

Radny J. Barnowicz - mój kolega Andrzej nie pierwszy raz próbuje recenzować wypowiedzi niektórych osób. Gdyby pan Andrzej polonista to bym się nie dziwił bo mógłby się czepiać przecinków i kropek. To nie jest pierwszy raz i to do merytorycznych rozmów a jedynie do recenzowania wypowiedzi. Jeżeli mówi pan o orłach i nielotach to niech pan nie obraża panie przewodniczący. Jeszcze raz powtarzam, możemy dyskutować o wszystkim , tylko prosiłem nie w tym momencie, kiedy chcecie panowie zlikwidować szkołę i przedszkole i na tym zarobić raptem 100.000 zł rocznie a jednocześnie występujecie z budową pomnika - poczekajmy. Jeszcze raz apeluję przy każdym pomyśle o hierarchię potrzeb i zapewniania potrzeb mieszkańcom tej gminy.

Radny A. Brzozowski - zwróćmy uwagę na to, że ta hierarchia potrzeb jakoś się nie układała przez 50 lat że pomnik o takim charakterze w Dębnie nie powstał. Są trzy pomniki ale zgódźmy się, że nie są to pomniki o takim charakterze. Nie przesądziliśmy jeszcze jak będzie wyglądało finansowanie.

Radny B. Ircha - panie Andrzejku jesteś pięknym złotoustym chłopcem - na pewno potrafisz mówić długo i o niczym i to się zdarza często. Co do nielotów to też wybaczam bo orłem nie jestem i ty też na pewno nie. Nie czas dzisiaj na pomniki. Na wszystko brakuje pieniędzy szkoły likwidujemy a tu raptem budujemy sobie pomnik. Najpierw powinna być opinia społeczna. Opinia społeczna nie dopuści do budowy pomnika w tym miejscu, ponieważ przed nami jest jeszcze wykonanie tego ronda lub innego rozwiązania. W tej sprawie będą opinie negatywne bo ja w tym temacie rozmawiałem. Mamy pomnik w Gozdowicach i należy dać sobie spokój z tym tematem. Do roku 1986 byłem komuchem zakichanym i dalej jestem komuchem i oby wielu z was było takim komucham jak ja jestem. Ja się nie muszę niczego wstydzić i proszę nie próbować mnie obrażać bo nie ma takiej potrzeby. Tu możemy się kłócić i wyzywać a czynić powinniśmy wszyscy dla wspólnego pożytku i dobra.

Radny A. Dobropolski - parokrotnie poruszałem sprawę tablic ogłoszeniowych. U nas w Dębnie sa tablice do wywieszania ogłoszeń. Na naszych słupach elektrycznych na drzewach są wieszane różne plakaty przez stowarzyszenia, i osoby prywatne co jest niezgodne z przepisami. Po opadach deszczu lub śniegu nasze ulice a szczególnie w obrębie bazaru są zanieczyszczane. Niektórzy mieszkańcy mają do tego pretensje i panie z PUK mają dużo pracy bo chodzą i zbierają te ogłoszenia.

Burmistrz MiG - temat ten w ubiegłym roku był omawiany i Straż Miejska jest zobowiązana do zidentyfikowania osoby lub podmiotu wywieszającego ogłoszenia. Te działania są wykonywane przez SM. Często jest podany tylko telefon komórkowy stwarza pewne trudności ze zidentyfikowaniem osoby. Jednak te działania są kontynuowane. Co do miejsc do wywieszania na komisji Budżetowej padł wniosek o określenie kosztów nowych tablic ogłoszeniowych. Sekretarz z Wydziałem BN określa koszty. Temat jest w tej chwili rozpoznawany.

Radny R. Święcicki - wniosek formalny o skierowanie mojego wniosku do komisji, która zajmuje się ruchem drogowym czy nie warto by było na odcinku od Kostrzńskiej do Prusiec wprowadzić zakaz poruszania się rowerem po jezdni. Jest ścieżka rowerowa i po niej należy jeździć rowerem. Jest to kwestia kultury bo coraz więcej ludzi zaczyna się poruszać po tych ścieżkach rowerowych czerwonych chodnikach.

Druga sprawa pod rozwagę - pojawiły się nowe oznakowania. Ulica Prusiec i ulica Dzicze czy nie należałoby to określić jako osada czy osiedle bo trudno odgadnąć, że to jest akurat ulica Dzicze czy Prusiec.

Kierownik BN - w sprawie wywieszania ogłoszeń nie są to ogłoszenia które nie sa wyklejane na drzewach i słupach są one umocowane na płycie pilśniowej tak jak jest to robione w przypadku ogłoszeń cyrkowych. Firmy te zgłosiły je wywieszenie w Urzędzie na okres casowości po którym musza je usunąć. Jeśli chodzi o Dzicze i Prusiec są to ulice, ponieważ figurują wykazie ulic nadanych prze chwałami Rady.

Radny Z. Myszkowski - dobrym obyczajem byłoby aby nowe materiały promocyjne gminy radni otrzymywali.

Burmistrz MiG - część materiałów radni otrzymali po sesji w Uniwersytecie a foldery były dostępne na spotkaniu noworocznym. Myślę, że w wydziale promocji dla radnych jest do udostępnienia o ile są jeszcze.

Radny J. Głuszko - chcę się odnieść na temat tego folderu bo miałem to szczęście być na noworocznym spotkaniu i otrzymać ten folder. Czuję pewien niedosyt, że tak bogata nasza gmina wydała zaledwie takiego formatu folder. Mam pewne obiekcje co do zapisów. Jeżeli piszecie państwo o jakieś miejscowości to sadzę, że w sprawie Cychr jest zbyt mało napisane tylko, że jest to stara osada słowiańska i wg historyków datowana jest od 1261 roku i w zasadzie na tym się kończy. Napisane jest, że kościół jest pod wezwaniem Św. Wojciecha atak naprawdę jest pod wezwaniem Św. Stanisława biskupa i męczennika. Myślę, że powinno pisać troszeczkę więcej, że ta miejscowość np. liczy 900 mieszkańców, położona jest przy takiej a takiej trasie, że rozwinięty tam jest np. przemysł drzewny, że jest tam szkoła i kościół. Zwracam uwagę, że do sołtysa trafiają ludzie z Polski zapytaniem o tą właśnie miejscowość. Są ludzie chętni do zamieszkania w Cychrach. Jest to poważny dokument bo to jest promocja nasza o nakładzie 3.000 egzemplarzy. Tylko z całym szacunkiem do Pana Burmistrza , tylko autorem projektu graficznego jest pan Paweł Dzięcielak. Ja nie mam takiego szacunku dla pana Dzięcielaka jak do pana Burmistrza i tak poważnego dokumentu bym mu nie powierzył w jego ręce aby on to opracował i mieszkańcy mieliby z tego korzystać. Jest tu więcej ilustracji jak informacji. Nie jestem z tego zadowolony i myślę, że stać nas na lepszy folder.

Czy pan Burmistrz w tym roku planuje spotkanie ze sołtysami. Do 15 marca jest zbieranie podatków aby wziąć pod uwagę w naszym Urzędzie aby sołtysowi zakupić podręczne urządzenie do sprawdzania pieniędzy czy nie są fałszywe. Rada sołecka w Cychrach zwróciła się do Zarządu powiatu w Myśliborzu z prośbą o częściowe wykonanie remontu chodnika w Cychrach. Jest to stary chodnik przy drodze powiatowej i zadeklarowaliśmy, że partycypować będziemy w kosztach. W odpowiedzi pan Dyrektor Zarządu Dróg stwierdził, że chodnik przebiega poza pasem drogowym. Proszę pana Starostę aby pan Dyrektor znalazł chwilę czasu i przyjechał do Cychr do mnie i przy okazji zobaczył moje drogi i przyjrzał się posadzeniu drzew przydrożnych o bliżej nie znanej mi nazwie. Są to drzewa wysokie bez palikowania.

Radna D. Sawicka - bardzo dobrze, że wydajemy foldery. Zespół Szkół Ponadgomnazjalnych im J. Słowackiego nr 1 w Dębnie myślę, że wiemy że test to największa szkoła nie tylko w Mi G ale z największa w powiecie Myśliborskim. Skoro podajemy informacje to uważam, że one powinny być prawdziwe do końca. We folderze podane jest, że Zespół Szkół ma 4 typy szkół i proszę państwa 3 zostały pominięte.

Burmistrz MiG - co do informatora składając jego zawartość wydział promocji ograniczał jego zawartość, ponieważ było to finansowane przez osoby, którzy umieścili swoje ogłoszenia. Praktyka wskazuje, że przeładowane informatory nie bardzo trafiają do ręki. Wydział promocji nie do końca chyba zebrał informacje sąd ta niedokładność informacji.

Wiceprzewodniczący RM - w związku z wyczerpaniem się porządku obrad zamykam sesję Rady Miejskiej w Dębnie i dziękuję za udział.

===========================================

Protokołowała

Przewodnicząca RM H. Sługocka........

E. Bajkiewicz

Wiceprzewodniczący RM M. Jacura........

30

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Arkadiusz Mazepa 17-05-2004 10:24
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 17-05-2004
Ostatnia aktualizacja: - 17-05-2004 10:24